Najnowsze newsy

Siatkówka - Europejskie puchary

Puchar CEV: Biełogorie bliżej tryumfu w całym turnieju
Fot.: CEV

Już tylko jeden mecz dzieli nas od zakończenia rozgrywek w Pucharze CEV. Wielu kibiców miało nadzieję, że w finałowej potyczce nie zabraknie polskiego akcentu. Rzeszowska drużyna zakończyła swoje występy w półfinale, dwukrotnie ulegając Biełogorie Biełgorod. Wiele wskazuje na to, że właśnie rosyjski zespół będzie cieszyć się z wygranej w tych rozgrywkach. Nie jest żadnym zaskoczeniem, że już w pierwszej potyczce z Ziraatem Bankasi Ankarą pokazali na co ich stać. Polscy kibice mogą być poniekąd zadowoleni – w tureckiej drużynie występuje dwóch Polaków – Dawid Konarski i Bartosz Kurek. Obaj nie zaprezentowali się zbyt ciekawie w tym pojedynku – Konarski zdobył zaledwie 6 punktów i zanotował bardzo niską skuteczność w ataku (29%), zaś Kurek wywalczył 7 punktów i skuteczność na poziomie 36%. Warto zaznaczyć, że Kurek okazał się najlepiej punktującym w tureckiej ekipie. W całym spotkaniu błyszczał jeden z najwyższych zawodników świata, Dmitrij Muserskij (18).[CEV Cup]»

Sam Deroo: pierwszy raz zagram o tak wysoką stawkę w Lidze Mistrzów
Fot.: Kamil Krawczyk

- Pierwszy raz zagram przeciwko drużynie Heynena, po tym jak opuścił belgijską kadrę i na pewno będzie to dla mnie dodatkowy zastrzyk energii - mówi przyjmujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle przed starciem play off 6 Ligi Mistrzów z VfB Friedrichshafen, już w najbliższą środę o godz. 20.30. Jeśli jego zespół pokona w dwumeczu niemiecką drużynę, awansuje do Final Four najważniejszego z europejskich pucharów.[Liga Mistrzów]»

Mija 10 lat od pierwszego medalu Ligi Mistrzów
Fot.: Agnieszka Kaźmierska

To już 10 lat. 30 marca 2008 roku PGE Skra zdobyła swój pierwszy medal Ligi Mistrzów. Bełchatowianie brąz wywalczyli w łódzkiej hali MOSiR. Jak główni bohaterowie tego wydarzenia wspominają historyczny sukces?[Liga Mistrzów]»

Karol Kłos: To dla nas nauczka i lekcja
Fot.: Agnieszka Kaźmierska

- Drużyna z Włoch pokazała nam, jak powinien wyglądać dojrzały zespół. Wypunktowali nas i nie było nawet takiego momentu, żeby się zaczepić. To dla naszego młodego zespołu niezła nauczka i lekcja. Tylko wzorowaniem i spoglądaniem na takich przeciwników, możemy zrobić krok dalej. Została nam walka w PlusLidze – mówił po rewanżu z Cucine Lube Karol Kłos.[Liga Mistrzów]»

Grzegorz Łomacz: Włoska drużyna zagrała niemal perfekcyjne spotkanie
Fot.: Karol Zdyb

PGE Skra Bełchatów w czwartek zakończyła swój udział w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W rewanżowym meczu fazy play off 12 bełchatowianie przegrali z Cucine Lube Civitanova 0:3. - Włoska drużyna zagrała niemal perfekcyjne spotkanie - powiedział Grzegorz Łomacz, rozgrywający wicemistrzów Polski.[Liga Mistrzów]»

Andrzej Kowal: Walczyliśmy na ile się dało
Fot.: Paweł Piotrowski

Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem z Andrzejem Kowalem.[CEV Cup]»

Aleksander Śliwka: Każdy mecz będzie teraz trudny
Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Aleksandrem Śliwką.[CEV Cup]»

Liga Mistrzów: Cucine Lube Civitanova wygrywa u siebie
Fot.: CEV

Niewykorzystane okazje lubią się mścić – tak pokrótce można określić to, co zrobiła PGE Skra Bełchatów w 1/6 finału Ligi Mistrzów. Wydawało się, że dwa wygrane sety u siebie dodadzą im skrzydeł i po raz kolejny pokuszą się o niespodziankę. Tak się nie stało. W meczu wyjazdowym bełchatowianie zagrali zdecydowanie gorszy mecz, nie wygrywając nawet seta. Siatkarze Roberto Piazzy momentami grali tak, jakby pierwszy raz znajdowali się na boisku i mieli w rękach piłkę do siatkówki. Ich przegrana nie jest żadnym zaskoczeniem, jednak styl gry już tak. Co ciekawe, tylko Mariusz Wlazły zdołał zdobyć dwucyfrową liczbę „oczek” dla bełchatowskiego teamu. Jednak i jego gra z pewnością pozostawiła wiele do życzenia.[Liga Mistrzów]»

Liga Mistrzów: VfB Friedrichshafen z awansem do kolejnej rundy
Fot.: CEV

Niemieckie derby nie bez powodu zostały nazwane hitem 1/6 finału Ligi Mistrzów. BR Volleys i VfB Friedrichshafen to zespoły o podobnym potencjale. Prawdziwy obraz rozgrywek wyłonił się już w pojedynku w Berlinie, kiedy obie ekipy zafundowały swoim kibicom prawdziwy dreszczowiec. Po tak dobrym spotkaniu w wykonaniu jednej i drugiej drużyny kibice mogli liczyć na powtórkę z rozrywki. Kibice berlińczyków mogą czuć rozczarowanie, bo ich ulubieńcy nie zdołali ugrać nawet jednego seta w wyjazdowym starciu. Tym samym ekipa Vitala Heynena odniosła 34 zwycięstwo z rzędu i zaawansowała do najlepszej szóstki Europy. To oznacza, że klub nowego szkoleniowca reprezentacji Polski zmierzy się z aktualnym mistrzem naszego kraju. W starciu na szczycie oczywiście nie zabrakło jeszcze innego polskiego akcentu – atakujący Bartłomiej Bołądź wyszedł w podstawowym składzie i zdobył 10 punktów.[Liga Mistrzów]»

Co wspólnego mają Vital Heynen i Brad Pitt
Fot.: FIVB

VfB Friedrichshafen wygrało 33 mecze z rzędu i swoją taktyką stawia nie tylko BR Volleys przed dużym problemem.[Liga Mistrzów]»

Łukasz Perłowski: Bardzo ciężko jest zatrzymać Muserskiego
Fot.: Magdalena Kudzia

W rewanżowym meczu półfinału Asseco Resovia Rzeszów ponownie doznała porażki. Siatkarze z Podkarpacia nie zdołali ugrać seta w pojedynku z Biełogorie Biełgorod. Tym samym nie udało im się zaawansować do finału Pucharu CEV. Mimo tej porażki kibice z pewnością nie zapomną momentu, kiedy Łukasz Perłowski zdołał zablokować Dmitrija Muserskiego.[CEV Cup]»

Koncentracja kluczem do zwycięstwa ZAKSY
Fot.: Kamil Krawczyk

W środę ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przypieczętowała awans do kolejnej fazy play off Ligi Mistrzów. Późnym wieczorem mistrzowie Polski w reważnowym meczu we własnej hali pokonali Jastrzębski Węgiel 3:0. Następnym rywalem kędzierzynian będzie zwycięzca pary Berlin Recycling Volleys - VfB Friedrichshafen.[Liga Mistrzów]»

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane