Już tylko jeden mecz dzieli nas od zakończenia rozgrywek w Pucharze CEV. Wielu kibiców miało nadzieję, że w finałowej potyczce nie zabraknie polskiego akcentu. Rzeszowska drużyna zakończyła swoje występy w półfinale, dwukrotnie ulegając Biełogorie Biełgorod. Wiele wskazuje na to, że właśnie rosyjski zespół będzie cieszyć się z wygranej w tych rozgrywkach. Nie jest żadnym zaskoczeniem, że już w pierwszej potyczce z Ziraatem Bankasi Ankarą pokazali na co ich stać. Polscy kibice mogą być poniekąd zadowoleni – w tureckiej drużynie występuje dwóch Polaków – Dawid Konarski i Bartosz Kurek. Obaj nie zaprezentowali się zbyt ciekawie w tym pojedynku – Konarski zdobył zaledwie 6 punktów i zanotował bardzo niską skuteczność w ataku (29%), zaś Kurek wywalczył 7 punktów i skuteczność na poziomie 36%. Warto zaznaczyć, że Kurek okazał się najlepiej punktującym w tureckiej ekipie. W całym spotkaniu błyszczał jeden z najwyższych zawodników świata, Dmitrij Muserskij (18).
[CEV Cup]»