Liga Mistrzów | 2018-03-22 21:50:08 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: CEV / inf. własna
Niemieckie derby nie bez powodu zostały nazwane hitem 1/6 finału Ligi Mistrzów. BR Volleys i VfB Friedrichshafen to zespoły o podobnym potencjale. Prawdziwy obraz rozgrywek wyłonił się już w pojedynku w Berlinie, kiedy obie ekipy zafundowały swoim kibicom prawdziwy dreszczowiec. Po tak dobrym spotkaniu w wykonaniu jednej i drugiej drużyny kibice mogli liczyć na powtórkę z rozrywki. Kibice berlińczyków mogą czuć rozczarowanie, bo ich ulubieńcy nie zdołali ugrać nawet jednego seta w wyjazdowym starciu. Tym samym ekipa Vitala Heynena odniosła 34 zwycięstwo z rzędu i zaawansowała do najlepszej szóstki Europy. To oznacza, że klub nowego szkoleniowca reprezentacji Polski zmierzy się z aktualnym mistrzem naszego kraju. W starciu na szczycie oczywiście nie zabrakło jeszcze innego polskiego akcentu – atakujący Bartłomiej Bołądź wyszedł w podstawowym składzie i zdobył 10 punktów.
VfB Friedrichshafen – BR Volleys 3:0 (25:19, 25:23, 25:22)
Składy drużyn:
VfB Friedrichshafen: Bołądź, Takvam, Sossenheimer, Protopsaltis, Collin, Tischer, Steuerwald (l) oraz Kevorken, Späth-Westerholt, Atanasov (l), Malescha, Günthör, Kocian
BR Volleys: Okolic, Kromm, Vigrass, White, Carroll, Pujol, Perry (l) oraz Russell, Kühner, Klein, Marshall, Bogachev
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.