Najnowsze newsy

Siatkówka - Ligi polskie

PlusLiga: Olsztynianie pewnie pokonują lubinian
Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Każdy punkt dla olsztynian jest na wagę złota. W ostatnich dwóch kolejkach ulegli najpierw zaprzyjaźnionej drużynie z Gdańska, później „urwali” punkt ekipie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Dziś podejmowali lubinian, którzy wydawali się być drużyną, która chce powalczyć o czołową szóstkę i o medale. Podobny cel mają gospodarze, którzy w zeszłym sezonie zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Jednak już po dwóch pierwszych partiach widać było, że większe szanse na zwycięstwo mają zawodnicy Roberto Santilliego. Najlepiej punktującym zawodnikiem okazał się Łukasz Kaczmarek. Reprezentant Polski zdobył w tym spotkaniu 26 punktów. Z kolei w drużynie Indykpolu AZS aż trzech zawodników zdobyło po 14 punktów – Jan Hadrava, Jakub Kochanowski i Tomas Rousseaux. Statuetkę MVP odebrał Jakub Kochanowski. Środkowy atakował na poziomie 69%, zdobył w tym elemencie 11 punktów i dodatkowo 3 punkty w bloku.[PlusLiga]»

Piotr Łukasik: Pomimo wielu porażek można powstać
Fot.: Anna Jabłczyk

Zespół BBTS-u Bielsko-Biała miał trudny początek rozgrywek - dopiero w starciu z Espadonem zdobył pierwsze ligowe punkty, pokonując rywala ze Szczecina. Radość w ekipie z Podbeskidzia była ogromna. - Tak wygląda drużyna, w której pojawiają się: emocje, wiara oraz chęć zwycięstwa. Teraz będziemy mogli eksplodować tymi pozytywnymi emocjami - przyznał po meczu przyjmujący bielszczan, MVP spotkania - Piotr Łukasik.[PlusLiga]»

PlusLiga: ONICO Warszawa wywozi dwa punkty z trudnego terenu
Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Sobotnie popołudnie zdecydowanie upływało pod znakiem siatkarskich emocji. Ponownie nie zabrakło ich w starciu Aluronu Virty Warty Zawiercie. Beniaminek od kilku kolejek jest o krok o sprawienie niespodzianki i zwyciężenia pierwszego meczu w swoim debiutanckim sezonie. Zawodnikom z południa kraju udało się wywalczyć kilka punktów, rozgrywając pięciosetowe pojedynki. Wydawało się, że dziś uda im się przełamać passę. Owszem, warszawiacy zaliczani byli do faworytów walczenia o najlepszą szóstkę fazy zasadniczej. Nie można zapomnieć, że podopieczni Stephana Antigi nie do końca spełniają oczekiwania. Dziś rozegrali pięciosetowy bój na trudnym terenie, czyli w Zawierciu. W drużynie gospodarzy najlepiej punktował Huge de Leon Guimaraes da Silva (20). Z kolei MVP całego meczu był także najlepiej punktującym. Nikola Gjorgiew wywalczył dla warszawiaków całego seta – zdobył bowiem 25 „oczek”.[PlusLiga]»

PlusLiga: Podopieczni Andrei Gardiniego wciąż bez porażki
Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Kędzierzynianie obecnie są najlepszą drużyną w PlusLidze. Podopieczni Andrei Gardiniego nie zanotowali na swoim koncie ani jednej porażki i dopiero w zaległym meczu przeciwko Indykpolowi AZS Olsztyn stracili punkt. W dzisiejszym meczu podejmowali MKS Będzin. Gospodarze byli faworytami do wygrania całego spotkania. Wydawało się jednak, że mecz potrwa trzy sety, a w każdym skończy się wysoką wygraną. Ten cel udało im się zrealizować w połowie. W pierwszej i trzeciej partii zwycięstwo było wysokie. Warto zauważyć, że będzinianie nie poddali się tak łatwo. Obie ekipy schodziły na dziesięciominutową przerwę przy stanie 1:1 w setach. Z pewnością mało kto spodziewał się, że będzinianie „urwą” seta mistrzom. Jednak ten set to było za mało, aby pokusić się o niespodziankę. Po końcowym gwizdku cieszyli się kędzierzynianie, którzy w tym spotkaniu nie wyszli w składzie, który bardzo dobrze znamy z wielu meczów. Patrząc w statystyki, można zauważyć, że kędzierzynianie zagrali naprawdę dobre spotkanie. Zanotowali na swoim koncie 14 bezpośrednich punktów w zagrywki i 12 w bloku. Najlepiej punktującym siatkarzem meczu okazał się Belg, Sam Deroo (21). W drużynie MKS błyszczał Marcin Waliński (11). Statuetkę MVP odebrał Kamil Semeniuk (16).[PlusLiga]»

PlusLiga: Czterosetowe zwycięstwo Asseco Resovii Rzeszów
Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Coraz większymi krokami zbliża się połowa sezonu. Póki co ani dzisiejsi gospodarze pojedynku rzeszowsko – radomskiego, ani ich goście nie spełniają oczekiwań nie tylko swoich własnych, ale przede wszystkim swoich kibiców. Forma obu ekip dość mocno faluje i obie ekipy mają na swoim koncie zasłużone zwycięstwa, ale i niespodziewane porażki. Przed tym pojedynkiem Resoviacy plasowali się na 10 miejscu, z kolei radomianie – na 12. Zatem każdy zdobyty punkt ma znaczenie zarówno dla jednej, jak i dla drugiej drużyny. Po dość wyrównanym pojedynku, pełnym błędów jednej i drugiej strony, lepsi okazali się gospodarze. Rzeszowianie w czterech setach pokonali rywali i na swoim koncie zanotowali trzy punkty do ligowej tabeli. Najlepiej punktującym zawodnikiem okazał się Thibault Rossard (18). Drugim zawodnikiem w tym elemencie został Michał Filip (16). Nagroda MVP powędrowała do rąk środkowego, Bartłomieja Lemańskiego.[PlusLiga]»

PlusLiga: Bełchatowianie utrzymują dobrą passę
Fot.: Agnieszka Kaźmierska

15 minut po pierwszym gwizdku w Rzeszowie rozpoczął się mecz w Bełchatowie. PGE Skra podejmowała GKS Katowice, dość nieobliczalną drużynę tego sezonu. Warto zaznaczyć, że ekipa spod Łodzi podeszła do tego meczu w osłabionym składzie – w pojedynku przeciwko Aluronowi Virtu Warty Zawiercie niegroźnego urazu doznał Mariusz Wlazły. Wydaje się, że to właśnie bełchatowianie, nawet bez swojego największego bombardiera, byli faworytami do zwycięstwa w całym pojedynku. Jednak jeszcze przed meczem bełchatowscy zawodnicy mówili, że to spotkanie z pewnością nie będzie należało do najłatwiejszych. Hala Energa znów sprzyjała gospodarzom, którzy nie stracili seta na własnym boisku i wygrali spotkanie w trzech setach. To, co było dla nich najważniejsze, czyli komplet punktów, udało im się wywalczyć. Drużyna Roberta Piazzy okazała się lepsza od swoich przeciwników w każdym możliwym elemencie. Najlepiej punktującym zawodnikiem okazał się Patryk Czarnowski (14). W GKS Katowice najlepiej punktował Karol Butryn (10). MVP meczu wybrano środkowego PGE Skry Bełchatów, Patryka Czarnowskiego.[PlusLiga]»

Dominik Witczak: To był ciężki okres pracy
Fot.: Agnieszka Kaźmierska

W meczu 10. kolejki PlusLigi siatkarze GKS-u Katowice zmierzą się w Bełchatowie z PGE Skrą. Początek sobotniego spotkania o 15.00.[PlusLiga]»

Wypowiedzi zawodników PGE Skry Bełchatów przed meczem z GKS Katowice
Fot.: Agnieszka Kaźmierska

W sobotnie popołudnie PGE Skra Bełchatów zagra kolejny mecz u siebie. Tym razem zawodnicy Roberto Piazzy podejmować będą GKS Katowice. W poprzednim sezonie oba pojedynki wygrali bełchatowianie, którzy pokonali swoich rywali 3:2 i 3:0. Już dziś obie ekipy spotkają się po raz trzeci. Pierwszy z meczów między Bełchatowem a Katowicami w tym sezonie zostanie rozegrany w Bełchatowie.[PlusLiga]»

Spotkanie z Piotrem Gruszką w Galerii Katowickiej
Fot.: Magdalena Kudzia

Już we wtorek 21 listopada o godz. 19.45 Siatkarski Mecz Roku w Spodku. GKS Katowice podejmie aktualnego mistrza Polski i lidera PlusLigi - ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Z okazji tego wyjątkowego wydarzenia GKS Katowice przygotował niespodziankę dla kibiców.[PlusLiga]»

Komentarze przed meczem z Treflem Gdańsk
Fot.: Agnieszka Kaźmierska

Już jutro Dafi Społem Kielce podejmie Trefl Gdańsk. Pierwotnie ten mecz miał odbyć się najpierw w Gdańsku, jednak jutro w gdańsko-sopockiej Ergo Arenie odbędą się Mistrzostwa Europy w crossie. Przed jutrzejszym pojedynkiem wypowiedział się szkoleniowiec kielczan, a także dwóch zawodników.[PlusLiga]»

[2017-11-17 21:26:09]
PlusLiga: BBTS wygrywa z Espadonem
Kolejną odsłonę rozgrywek PlusLigi przed własną publicznością rozpoczęła ekipa BBTS-u Bielsko-Biała. Tam siatkarze z Podbeskidzia zmierzyli się, z dobrze spisującą się w tym sezonie ekipą Espadonu. Szczecinianie dobrze otworzyli to starcie od zwycięstwa w pierwszej partii. po czym miejscowi doprowadzili do wyrównania. Po kolejnych dwóch setach na tablicy wyników pojawił się remis. W piątej decydującej partii, bielszczanie rozstrzygnęli to starcie na swoją korzyść. Nagroda dla najlepszego gracza meczu trafiła w ręce Piotra Łukasika. Ten sam przyjmujący był najlepiej punktującym graczem w swojej drużynie, zdobywając 18 "oczek".[PlusLiga]»

Julia Szczurowska: Sezon zapowiada się naprawdę ciekawie
Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

- Jesteśmy młodym i perspektywicznym zespołem. Stać nas na bardzo dużo. Myślę, że już trochę tego potencjału zaprezentowałyśmy, a pokażemy go na pewno jeszcze więcej. Nie będę tu wymieniać miejsc, o które chciałybyśmy się bić, ani też typować czy uplasujemy się ostatecznie na początku, czy w środku tabeli. Ważne jest w tym wszystkim co innego - abyśmy do każdego następnego spotkania podchodziły maksymalnie skupione - podkreśla reprezentująca w tym sezonie barwy drużyny Impel Wrocław, Julia Szczurowska.[ORLEN Liga Kobiet]»

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane