- Zostały nam jeszcze dwa mecze - z Kędzierzynem, u siebie i z Wieluniem, na wyjeździe. Mam nadzieję, że zapiszemy po tych spotkaniach chociaż cztery punkty, zresztą kto wie, może zdobędziemy ich nawet więcej - mówi z nadzieją środkowy AZSu Częstochowa, Andrzej Wrona.
[PlusLiga]»