Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2018-04-03 11:21:10 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl

Sam Deroo: pierwszy raz zagram o tak wysoką stawkę w Lidze Mistrzów

Fot.: Kamil Krawczyk

- Pierwszy raz zagram przeciwko drużynie Heynena, po tym jak opuścił belgijską kadrę i na pewno będzie to dla mnie dodatkowy zastrzyk energii - mówi przyjmujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle przed starciem play off 6 Ligi Mistrzów z VfB Friedrichshafen, już w najbliższą środę o godz. 20.30. Jeśli jego zespół pokona w dwumeczu niemiecką drużynę, awansuje do Final Four najważniejszego z europejskich pucharów.

PLUSLIGA.PL: Rozegrał pan już kilka meczów po kontuzji. Wszystko wróciło do normy?

SAM DEROO:
Tak, powoli wracam do normalnej dyspozycji. Po drodze miałem jeszcze małe kłopoty z kolanem, ale teraz jest już OK. Zaczynam czuć świeżość pod względem fizycznym, chyba więc wszystko zmierza w prawidłowym kierunku. Jeśli nic nieprzewidzianego się nie przydarzy, to sądzę, że przed rywalizacją II rundy play off Ligi Mistrzów wrócę do pełni sił.

Co dokładnie było przyczyną pana kontuzji i miesięcznej przerwy?

SAM DEROO:
Skręciłem staw skokowy, ale szczegółowe badania wykazały, że sytuacja wygląda trochę gorzej niż początkowo myśleliśmy. Przez dziesięć dni praktycznie nie mogłem się poruszać, a gdy poczułem się lepiej, to coś mnie strzyknęło w kolanie. Okazało się, że miałem jakiś drobny stan zapalny. Tak więc powrót nie był tak szybki i łatwy, jak się spodziewałem, ale nasz sztab zadbał o to, by wszystko zostało do końca wyleczone. Mam nadzieję, że to definitywny koniec kłopotów zdrowotnych i że jak najszybciej wrócę do optymalnej dyspozycji.

VfB Friedrichshafen to trochę dziwny zespół. Nie mają w składzie wielkich nazwisk, klasowych graczy, ale naprawdę potrafią zawalczyć. Na czym polega fenomen tej drużyny?

SAM DEROO:
Nie mam pojęcia. Natomiast będąc całkiem obiektywnym trzeba też zauważyć, że w tym sezonie nie mierzyli się jeszcze z naprawdę mocnym przeciwnikiem. Wygrywają wszystko jak leci w lidze niemieckiej, ale to nie są rozgrywki na bardzo wysokim poziomie. W Lidze Mistrzów też mieli raczej przeciętnych rywali. Oczywiście, trzeba uszanować tę imponującą liczbę zwycięstw, ale też jakoś za bardzo nie brać sobie jej do serca. Na pewno mają bardzo fajną atmosferę w drużynie, jest tam duch walki i na boisku są kolektywem, a to wiele znaczy. Trzeba oddać, że stanowią ciekawą kombinację zawodników. Z tego, co zauważyłem, mają też bardzo dobrą kontrolę nad własnym atakiem, potrafią szanować piłkę.


*więcej na plusliga.pl
**rozmawiała Ilona Kobus, plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane