Najnowsze newsy

Siatkówka - Europejskie puchary

Znamy wszystkich uczestników Ligi Mistrzów 2017
W nowej formule rozgrywek Ligi Mistrzów siatkarzy weźmie udział 36 drużyn, wśród nich oczywiście Asseco Resovia. 9 czerwca w Rzymie odbędzie się Europejska Gala Siatkówki i losowanie, które wyłoni rywali naszej drużyny.[Liga Mistrzów]»

Radosław Anioł: Zagramy w Lidze Mistrzyń
Fot. Michał Sobczak

- Liga Mistrzyń jest jednak bardzo prestiżowym turniejem, w którym zawodniczki mogą zebrać doświadczenie, pokazać klasę i udowodnić swoją wartość. Każde zwycięstwo w tak elitarnych zawodach pomaga rozwojowi polskiej siatkówki - przyznał dyrektor zarządzający Chemika Police, Radosław Anioł[Liga Mistrzyń]»

W tym roku Atomówki skupią się na rozgrywkach krajowych
Fot. Michał Sobczak

Klub PGE Atom Trefl Sopot pomimo uzyskania automatycznej kwalifikacji do rozgrywek Europejskiej Ligi Mistrzyń nie zdecydował się na wzięcie udziału w tych rozgrywkach w nadchodzącym sezonie. Powodem wycofania się z gier na poziomie europejskim są kwestie finansowe związane z rozgrywaniem meczów na najwyższym europejskim szczeblu.[Liga Mistrzyń]»

LOTOS Trefl optymalizuje rozgrywki w przyszłym sezonie
Czwarte miejsce LOTOSU Trefla Gdańsk w rozgrywkach PlusLigi oznacza m.in. możliwość startu drużyny w Pucharze CEV. Po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw klub zdecydował odstąpić od wzięcia udziału w tych zmaganiach. – Przeanalizowaliśmy intensywność rozgrywek i podróży, jaka wiąże się z grą na obu frontach. Dodatkowo wzięliśmy pod uwagę fakt, że przeciwnicy w PlusLidze są bardzo wymagający, często bardziej niż w Pucharze CEV. Chcemy umożliwić drużynie skupienie się na spokojnym treningu. Jestem przekonany, że w długiej perspektywie czasu, podjęcie tej trudnej dla nas decyzji, przyniesie zdecydowanie więcej korzyści niż tegorocznych udział w rozgrywkach europejskich – mówi prezes LOTOSU Trefla Gdańsk, Piotr Należyty.[CEV Cup]»

Jenia Grebennikov: Pokazaliśmy skuteczną siatkówkę
Fot.: CEV

Cucine Lube Civitanova przyjechała do Krakowa w roli faworyta w walce o tytuł najlepszej klubowej drużyny w Europie. Marzenia o dobrym wyniku szybko rozwiał włoski półfinał. Tam mocniejsi okazali się siatkarze Radostina Stoytcheva, jednak podopieczni Gianlorenzo Blenginiego podnieśli się po sobotniej dotkliwej porażce, dzięki czemu mogli cieszyć się z brązowego medalu. - Szczególne podziękowania należą się licznie zgromadzonej publiczności, która stworzyła niesamowitą atmosferę w trakcie tego spotkania - tak skomentował doping kibiców w Tauron Arenie, najlepszy libero Final Four, broniący barw Lube Volley - Jenia Grebennikov.[Liga Mistrzów]»

Tine Urnaut: Zostawiliśmy serce na parkiecie
Fot.: CEV

Siatkarze włoskiego Trentino Diatec zawładnęli publicznością w Krakowie. Kibice zgromadzeni w hali w trakcie finału wraz z włoskimi fanami zespołu mocno dopingowali siatkarzy trenera Stoytcheva. - Mogę być dumny z moich klubowych kolegów oraz naszych kibiców. Wielu z nich wspierało nas także we Włoszech. Ten srebrny medal smakuje trochę gorzko, ale mamy prawo do zadowolenia - zarówno z siebie, jak i z wyniku - mówił słoweński przyjmujący, który otrzymał wyróżnienie dla najlepszego przyjmującego w finałowym turnieju Ligi Mistrzów.[Liga Mistrzów]»

Teodor Salparov: Zagraliśmy  jak kolektyw
Fot.: CEV

Zespół z Kazania przystępował w roli faworyta do finałowej rywalizacji w tegorocznym Final Four. Tym samym mistrz Rosji bronił tytuł wywalczony przed rokiem w Berlinie. Podopieczni Wladmira Alekny przegrywali już dwoma setami, ale zdołali odrobić straty i to w ich ręce trafił cenny puchar. - Nasi rywale pokazali się z bardzo dobrej strony, jednak taki jest sport. Ktoś musiał wygrać. Cieszę się, że zwycięsko z tej rywalizacji wyszedł mój zespół - przyznał szczęśliwy libero Zenitu Kazań, Teodor Salparov.[Liga Mistrzów]»

Bartosz Kurek: Popełniliśmy za dużo błędów
Fot.: Magdalena Gajek

Mecz o brązowy medal w krakowskiej Tauron Arenie z trybun oglądało 13 tysięcy kibiców. Z całych sił dopingowali oni swoich ulubieńców w wyrównanym spotkaniu przeciwko Cucine Lube Civitanova, jednak to były klub Bartosza Kurka schodził jako zwycięski z parkietu w niedzielne późne popołudnie. - Nie ma się co oszukiwać - ja i moi koledzy zagraliśmy słabszy mecz - skomentował starcie przeciwko włoskiej ekipie 27-letni gracz klubu ze stolicy Podkarpacia.[Liga Mistrzów]»

[2016-04-17 20:34:12]
LM: Zenit ze złotem
Fot.: CEV

Finał Ligi Mistrzów obfitował w wiele emocji. Oba teamy dostarczyły kibicom zgromadzonym w krakowskiej hali mnóstwo zwrotów akcji. Trentino miało swoją szansę, by wywieźć z Krakowa złote medale. Galaktyczną siłę pokazał jednak Zenit i po raz czwarty został triumfatorem Ligi Mistrzów.[Liga Mistrzów]»

[2016-04-17 18:22:18]
LM: Resovia poza podium
Fot.: CEV

Walka między Resovią Rzeszów a Lube Banca Marche Civitanova o najniższy stopień podium była niezwykle zacięta. Zebrani w krakowskiej hali kibice mogli być zadowoleni z poziomu gry prezentowanej przez oba zespoły. Po pięciosetowym boju ze zdobycia brązowego medalu cieszyła się drużyna z Włoch. Wśród gospodarzy na wyróżnienie zasługuje Bartosz Kurek, który zdobył dwadzieścia pięć punktów.[Liga Mistrzów]»

Simone Giannelli: Wyjdziemy na boisko, żeby wygrać
Fot.: CEV

Włoski półfinał wyłonił drugiego finalistę Final Four rozgrywanego w stolicy Małopolski. Będzie nim Trentino Diatec, którego grę prowadzi niespełna 19-letni Simone Giannelli. Urodzony w Bolzano zawodnik pokazał się z dobrej strony w tym ważnym meczu. Już w niedzielę młodego gracza oraz jego klubowych kompanów czeka najtrudniejsza jak dotąd przeprawa w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. - Damy z siebie 100% naszych możliwości. Z pewnością będzie to dla nas trudna przeprawa, ale mam nadzieję, że wygramy - zdradził z nadzieją w głosie rozgrywający.[Liga Mistrzów]»

Simon Van De Voorde: To był perfekcyjny mecz w naszym wykonaniu
Po rocznej przerwie zawodnicy z Trento powrócili do rozgrywek Ligi Mistrzów. Po raz kolejny zaprezentowali się w nich wyśmienicie. Dotarli do półfinału, gdzie po imponującym pokazie swojej gry, uzyskali awans do wielkiego finału. - W tym spotkaniu dobrze spisaliśmy się w zagrywce oraz przyjęciu. Jeśli te dwa elementy idą nam dobrze, wtedy wygrywamy - zdradził receptę na zwycięstwo, środkowy Diatec Trentino, pochodzący z Belgii, Simon Van De Voorde.[Liga Mistrzów]»

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane