Chociaż niemiecka liga nie należy do najsilniejszych w Europie i na świecie, berlińczycy od kilku lat łamią stereotypy i pokazują, że nie bez powodu zaliczają się do interesujących drużyn. W tym sezonie zawodnicy ze stolicy Niemiec trafili do "polskiej" grupy - ich przeciwnikiem będą m.in. Trefl Gdańsk i PGE Skra Bełchatów. Pierwszy mecz rozegrali u siebie, w znanej Max-Schmeling-Halle. Po drugiej stronie siatki stanęli zawodnicy z Belgii. Zdecydowanymi faworytami byli siatkarze Cédrica Énarda, chociaż szanse dawano także Greenyardowi Maaseik. Zgodnie z przewidywaniami wygrali zawodnicy BR Volleys, czyli drużyna naszpikowana niemieckimi wschodzącymi gwiazdami i znanymi zagranicznymi zawodnikami. W meczu oczywiście nie zabrakło polskiego akcentu - rolę drugiego trenera BR Volleys pełni Polak, Tomasz Wasilkowski.
[Liga Mistrzów]»