Tym razem podopieczni Igora Kolakovicia musieli uznać wyższość srebrnych medalistów poprzednich igrzysk olimpijskich. Siatkarze z Bałkanów na przestrzeni całego spotkania - z wyjątkiem drugiego seta - nawiązywali z Brazylijczykami wyrównaną walkę, choć w tie-breaku wyraźnie lepsi okazali się już wicemistrzowie z Pekinu, mogący zasłużenie dopisać do swojego konta dwa punkty, a dzięki temu przypieczętować awans do ćwierćfinału londyńskiego turnieju. Mimo, że w rozpoczynającym się jeszcze wczoraj, a zakończonym już dziś meczu, Serbowie lepiej atakowali, to oddali przeciwnikom aż o 13 "oczek" więcej po błędach własnych. Plavi wyraźnie gorzej spisywali się też w przyjęciu.
[Igrzyska Olimpijskie]»