Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-04 21:41:03 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna/ FIVB
Po pierwszych dwóch setach spotkania rozegranego w hali Earls Court bliżej wygranej byli zawodnicy Alana Knipe. Końcowy sukces w meczu przeciwko reprezentacji USA, odnieśli jednak Rosjanie, którzy wygrali kolejne trzy sety rozstrzygając na swoją korzyść to zacięte spotkanie. W zespole Vladimira Alekno najlepiej spisał się Maxim Mikhaylov, zdobywając 27 punktów.
Od pierwszych piłek lepsi w ataku okazywali się zawodnicy reprezentacji Rosji - Taras Khtey oraz Maxim Mikhaylov. W następnych akcjach błędy seriami zaczęli popełniać ku ogromnemu niezadowoleniu podopieczni Vladmira Alekno, czym przypłacili zwycięstwo w pierwszej partii. Z kolei po drugiej stronie siatki atomowymi ataki popisywał się Clayton Stanley. W samej końcówce trwała zacięta walka, którą na korzyść swojego zespołu rozstrzygnął Matthew Anderson (27:29).
Kolejna partia to kontynuacja dobrej postawy na parkiecie Andersona, Lee oraz Priddiego. Ponadto, Donald Suxho często gubił blok rywali, co utrudniało Rosjanom powstrzymanie Amerykanów w ataku. Dodatkowo, siatkarze Sbornej popełnili kilka błędów własnych, które po raz kolejny pogrążyły zespół Vladimira Alekny (19:25).
W trzecim secie trwała wyrównana walka punkt za punkt. Z każdą piłką trwała batalia dla Rosjan o przedłużenie rywalizacji, dla Amerykanów o zakończenie kolejnego spotkania i podkreślenie swojej dominacji w grupie B. Pomimo kilkupunktowego prowadzenia zespół Stanów Zjednoczonych nie był w stanie rozstrzygnąć tej odsłony meczu na swoją korzyść (26:24).
W czwartej partii Rosjanie objęli wysokie - pięciopunktowe prowadzenie (6:1). W tym secie sygnał do odrabiania strat dał Dimitriy Musersiky. W konsekwencji dobrej postawy Sbornej na boisku Amerykanie zaczęli popełniać coraz więcej błędów w przyjęciu i ataku. Tym samym siatkarze Alekno, doprowadzili do tie-breaka.
W decydującym o zwycięstwie secie, Rosjanie uzyskali wysokie czteropunktowe prowadzenie przy zmianie stron boiska (8:4). W kolejnych akcjach Sborna popisała się skutecznymi blokami, które pozwoliły im na spokojne dowiezienie wygranej w tym ważnym meczu.
Rosja - USA 3:2 (27:29, 19:25, 26:24, 25:16, 15:8)
Składy zespołów:
Rosja: Apalikov, Khtey, Tetyukhin, Butko, Mikhaylov, Volkov, Obmochev (L) oraz Muserskiy, Berezhko, Sokolov, Grankin, Ilinykh;
USA: Anderson, Lee, Suxho, Priddy, Holmes, Stanley, Lambourne (L) oraz Rooney, Lotman, Smith, McKienzie;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.