- Ten sobotni mecz był wyrównany. Nie da się ukryć, że w trzeciej partii byliśmy w sporych tarapatach. Na szczęście mamy Kevina Tillie, który zakończył tę partię asem serwisowym. Odbudował się po kontuzji i wraca na swój najwyższy poziom sportowy. Cieszymy się bardzo z awansu do finału Pucharu Polski - powiedział Mateusz Bieniek, środkowy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, który zdobył dla swojej drużyny 13 punktów, atakując przy tym z 86% skutecznością.
[Puchar Polski]»