Siatkarze z Suwałk przybyli do stolicy Małopolski, aby tam zmierzyć się z pierwszoligowym beniaminkiem - Hutnikiem Kraków. Po trzysetowym starciu zawodnicy Ślepska mogli cieszyć się z kompletu punktów i dobrej gry w swoim wykonaniu. - Nie ma innej drogi do rozwoju, jak ciężka praca. Podnoszenie swoich umiejętności wymaga wykonania kilku tysięcy powtórzeń, aby potem na meczu dobrze dograć piłkę, zaatakować ją czy zaserwować tam, gdzie się chce - przyznał w pomeczowej rozmowie, przyjmujący zwycięskiej ekipy, Krzysztof Zapłacki.
[I Liga Mężczyzn]»