Pomimo wygrania I ligi i zajęcia w niej II miejsca, Stal Nysa ze względu na brak hali, dużych pieniędzy i zamknięcie PlusLigi, wciąż gra w I lidze. Zdaniem jej prezesa, PZPS nie ułatwia działalności takim klubom. - Każą nam płacić za telewizję, za sędziów, za wszystkie takie historie, z których PlusLiga jest zwolniona. Dostaliśmy teraz nieprzyjemną fakturę na kwotę około 14 tysięcy złotych - mamy zapłacić za trzy transmisje telewizyjne, bo takie jest zarządzenie PZPS-u – powiedział w rozmowie z naszym portalem prezes tego klubu, Piotr Czuczman.
[I Liga Mężczyzn]»