Siatkarze Domex Tytan AZS Częstochowa byli o krok od sprawienia małej niespodzianki i pokonania greckiego Iraklisu Thessaloniki. Po zaciętym boju, częstochowianie ulegli jednak mistrzom Grecji 2:3, choć trzeba przyznać, że w żadnym elemencie siatkarskiego rzemiosła nie odstawali od rywali. Po spotkaniu „Akademicy” zgodnie potwierdzali, że znów o porażce zadecydowały własne błędy i nieskończone kontrataki.
[Europejskie puchary]»