Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2008-12-09 16:03:04 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: reprezentacja.net

Zbigniew Bartman: Trzeba sobie stawiać wysokie cele

Fot.: Anna Gumowska

Już dziś podopieczni trenera Panasa w ramach rozgrywek siatkarskiej Ligi Mistrzów zmierzą się w Sofii z tamtejszym CSKA. Dla serwisu Reprezentacja.net rywala analizuje Zbigniew Bartman.

Reprezentacja.net:
Kolejne spotkanie LM zagracie z CSKA Sofia. Jak oceniasz Wasze szanse w tej konfrontacji?


Zbigniew Bartman:
- Na pewno między nami rozegra się walka o wyjście z grupy. Jeżeli udałoby nam się wygrać później z Fenerbahce u siebie, mielibyśmy szansę nawet na zajęcie drugiego miejsca. Te dwa mecze, które teraz rozegramy, są bardzo ważne, jeśli chodzi o nasze rozgrywki grupowe w Lidze Mistrzów. To one będą decydować o dalszych losach naszej drużyny, trzeba więc je oba wygrać. Zespół z Bułgarii jest nam dobrze znany, mają w swoich szeregach kilka znanych w światowej siatkówce nazwisk, jak chociażby libero Teodor Salparov, czy już odrobinę przebrzmiała sława, Rafael Pascual. Na szczęście jednak docierają do nas dość "pozytywne" informacje z Sofii, że zarówno jeden jak i drugi mają problemy fizyczne. Salparov przyjął niedawno blokadę na kolano, powinien się poddać zabiegowi artroskopii, ale postanowił zagrać jeszcze te dwa mecze z nami. Pascual miał natomiast naderwane ścięgno Achillesa. Dwóch kolejnych skrzydłowych, którzy występują w tym zespole, to bardzo dobrze mi znani Boyko Bonev i Ivan Kolev. To przyjmujący, którzy są z mojego rocznika, grałem przeciwko nim w młodzieżowych reprezentacjach. Na ataku w CSKA występuje Kenijczyk, Philip Maiyo, który jest zawodnikiem niewielkiej postury, ale bardzo skocznym. Według mnie nie powinien nam jednak sprawić większych kłopotów. Myślę, że bez problemu uda nam się go zatrzymać, a nawet jeśli nie, będziemy, mam nadzieję, skutecznie podbijać jego ataki. Jestem naprawdę dobrej myśli przed wyjazdem do Sofii. Bardzo chcielibyśmy wygrać to spotkanie, ważną sprawą jednak będą również zdobycze setowe, żeby przy zwycięstwie stracić ich jak najmniej.

Zwłaszcza, że bilans macie niezły.

- Dokładnie. Najbardziej żal mi meczu w Istambule. Rozpoczęliśmy go bardzo niemrawo i niestety tak już było do końca. Cały mecz był senny i bez zbędnych emocji, a szkoda go tym bardziej, że w każdej partii prowadziliśmy w końcówkach dwoma, trzema punktami. To było jednak naszą domeną na początku tego sezonu, graliśmy falami. Mam jednak nadzieję, że te błędy, szarpaną grę już na stałe wyeliminowaliśmy i będzie to wyglądało zdecydowanie lepiej.

Czeka was teraz ciężki okres.

- Tak się złożyło, że grudzień jest dla nas bardzo ciężkim miesiącem. Gramy pięć spotkań i każde z nich musimy wygrać. 20% planu już zrealizowaliśmy, wygrywając 3:0 z Bydgoszczą. Teraz jedziemy do Sofii, gdzie również chcemy zwyciężyć. Później czeka na nas Radom, CSKA przyjeżdża do nas, a na deser zostaje nam spotkanie z Politechniką. Jeśli udałoby nam się wygrać te wszystkie spotkania, zarówno w PlusLidze jak i Lidze Mistrzów, ustawimy się na bardzo dobrej dla nas pozycji. Zostały nam jeszcze cztery mecze, które trzeba wygrać, a nie będzie to łatwe do zrealizowania. Trzeba sobie jednak stawiać wysokie cele.

Pytanie tylko, co jest dla was ważniejsze - PlusLiga czy Liga Mistrzów?

- My do każdego meczu podchodzimy podobnie. Wiadomo, że polska liga rozlicza nas zdecydowanie dokładniej, bo z LM się nie spada, można jedynie w przyszłym roku w niej nie zagrać. Myśli o spadku z PlusLigi nikt nawet do siebie nie dopuszcza, bo z meczu na mecz prezentujemy się coraz lepiej. Potrafimy urwać punkty czołowym zespołom, które pretendują do medali. Dlatego wydaje mi się, że w PlusLidze będziemy sobie radzić bardzo dobrze. Środek tabeli jest nam przypisany (śmiech). Z drugiej strony bardzo chcielibyśmy coś zwojować i zawalczyć w Lidze Mistrzów, bo kiedy wyjdzie się z grupy można pokazać się w Europie i rozgrywki nabierają wówczas tempa.

*rozmawiała Katarzyna Biernacka, więcej w serwisie Reprezentacja.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane