Arcyciekawie wyglądał ten weekend Ligi Światowej w wykonaniu grupy C. Wydawało się, że obok Francuzów to Bułgarzy, a może nawet i Rosjanie, będą walczyć o zajęcie pierwszego miejsca w grupie i zdobycie kompletu punktów. W rzeczywistości Mistrzowie Europy pokonali każdego ze swoich rywali, zaś Rosjanie i Bułgarzy przegrali dwa spotkania. Dziś Sborna walczyła długo z podopiecznymi Plamena Kontanstinowa. O zwycięstwie którejś z ekip musiał zadecydować tie – break, w którym lepsza okazała się drużyna gości. W ten sposób zawodnicy Siergieja Szliapnikowa zanotowali na swoim koncie zaledwie 4 punkty. Trzeci raz z rzędu najlepiej punktującym w rosyjskiej ekipie okazał się Maksim Żygałow (17). W bułgarskiej ekipie najlepiej spisał się Tsvetan Sokolov (21).
[Liga Światowa]»