Z pamiątkowym solnym pucharem za trzecie miejsce opuścił w niedzielę krakowski piasek Mateusz Radojewski. - Myślę, że puchar z Krakowa znajdzie zaszczytne miejsce na półeczce, zwłaszcza, że to puchar Grand Prix. Wszystkie takie zasługują na szczególne miejsce - podkreśla usatysfakcjonowany końcowym wynikiem w Krakowie, 26-letni zawodnik. Czy także w Porębie uda mu się stanąć na podium?
[Plażowa]»