Czterech setów potrzebowali bełchatowianie, aby w wypełnionej po brzegi łódzkiej Atlas Arenie odnieść zwycięstwo nad wicemistrzem Rosji, w którego "szóstce" zabrakło z powodu kontuzji kilku czołowych graczy - w tym byłego zawodnika PGE Skry, Bartosza Kurka. Większe problemy napotkali gospodarze dopiero w trzecim secie, gdy mimo odrobienia strat i wyjścia na nieznaczne prowadzenie, ulegli przeciwnikom 19:25 po serii błędów w przyjęciu. W kolejnej odsłonie podopieczni Jacka Nawrockiego triumfowali już jednak dość wyraźnie, zgarniając w środowym spotkaniu na szczycie pełną pulę punktów.
[Liga Mistrzów]»