Najnowsze newsy

Siatkówka » Europejskie puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2012-11-14 22:39:19 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna

LM, gr. E: PGE Skra pewnie pokonuje osłabione Dynamo

Fot.: Magdalena Kudzia

Czterech setów potrzebowali bełchatowianie, aby w wypełnionej po brzegi łódzkiej Atlas Arenie odnieść zwycięstwo nad wicemistrzem Rosji, w którego "szóstce" zabrakło z powodu kontuzji kilku czołowych graczy - w tym byłego zawodnika PGE Skry, Bartosza Kurka. Większe problemy napotkali gospodarze dopiero w trzecim secie, gdy mimo odrobienia strat i wyjścia na nieznaczne prowadzenie, ulegli przeciwnikom 19:25 po serii błędów w przyjęciu. W kolejnej odsłonie podopieczni Jacka Nawrockiego triumfowali już jednak dość wyraźnie, zgarniając w środowym spotkaniu na szczycie pełną pulę punktów.

Nieco lepiej rozpoczęło mecz w Łodzi moskiewskie Dynamo, ale dwa ataki Aleksandara Atanasijevicia szybko wyrównały wynik, 2:2. Akcję pełną dobrych obron po obu stronach siatki rozstrzygnął na korzyść PGE Skry Mariusz Wlazły, 5:3. Na pierwszą przerwę techniczną gospodarze zeszli z trzema "oczkami" przewagi po błędzie Siergieja Grankina, spowodowanym niedokładnym przyjęciem Rosjan, 8:5. Tuż po czasie, pewnie ze środka trafił Dmitrij Szczerbinin - z szóstej strefy odpowiedział Michał Winiarski, 9:6. Efektowny blok pary Kooistra-Woicki zwiększył prowadzenie bełchatowian; swoich zawodników przywołał wówczas Jurij Czerednik, 11:7. Krótką serię Dynama przerwał z prawego skrzydła Aleksandar Atanasijević, 13:10, który w parze z Karolem Kłosem popisał się po chwili udanym blokiem. Dzięki temu, druga przerwa techniczna upłynęła pod znakiem pięciopunktowej przewagi polskiej drużyny, 16:11. Efektownie po prostej uderzył Aleksander Markin. Rosyjski przyjmujący dołożył też "oczko" z szóstej strefy, nie mając problemów na czystej siatce. Skutecznie obił blok gospodarzy Paweł Krugłow. Ale pewna kontra Aleksandara Atanasijevicia zmusiła szkoleniowca Dynama do wykorzystania kolejnego czasu, 21:17. Z potrójnym blokiem rywali poradził sobie Michał Winiarski, 23:18. Siergiej Grankin kiwnął prosto w boisko po stronie bełchatowian, 23:19. Piłkę setową dało wicemistrzom Polski, mimo protestu gości, oparcie piłki o blok Rosjan przez Michała Winiarskiego. Zawodnicy PGE Skry nie wykorzystali kolejnych setballi, a upomnienie za opóźnianie gry otrzymał Jacek Nawrocki. Premierową odsłonę zakończył jednak zepsutą zagrywką Siergiej Grankin, 25:21.

Pierwszy, jak dodąd w całym meczu, punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Michał Winiarski, 2:1. Dobry blok pary Markin-Szczerbinin zatrzymał Aleksandara Atanasijevicia, ale kontra Karola Kłosa wyrównała wynik, 3:3. Serbski atakujący popisał się jednak po chwili asem serwisowym, 6:4. Dwukrotnie ze środka trafił Wytze Kooistra, 8:6. Holender zdobył kolejne dwa "oczka" bezpośrednio z zagrywki i zawodników Dynama przywołał z powrotem poza linię boczną boiska Jurij Czerednik, 10:6. Ale wciąż wyraźnie lepiej prezentowała się na parkiecie PGE Skra. Efektownie uderzył z prawego skrzydła Paweł Krugłow, 13:9, choć kolejne błędy Rosjan skutecznie utrudniały im jakiekolwiek próby odrabiania strat, 16:9. Atakujący obu zespołów wymienili mocne ciosy, 18:11. As serwisowy Mariusza Wlazłego dał gospodarzom dwudziesty punkt, 20:11 - i o czas poprosił Jurij Czerednik, który wprowadził w szeregach swojej drużyny kilka zmian. W pojedynkę zatrzymał Michała Winiarskiego Walentin Bezrukow - w kolejnej akcji przyjmujący PGE Skry poprawił się, 22:15. Niedokładności w rosyjskiej ekipie mnożyły się. Piłkę setową zapewnił gospodarzom blok na Pawle Krugłowie, a drugą partię, przy wysokim prowadzeniu wicemistrzów Polski, zakończył Karol Kłos, 25:16.

Po bloku na Aleksandarze Atanasijeviciu goście notowali już dwa "oczka" przewagi, 1:3, którą Dynamo utrzymało dzięki punktowej zagrywce Pawła Krugłowa, 2:5. O czas przy stanie 2:6 poprosił Jacek Nawrocki. Wybiło to z rytmu rosyjskiego atakującego, lecz z krótkiej uderzył Aleksander Kriwiec. Wicemistrzowie Polski odrobili część strat, ale kiwka Aleksandra Markina sprowadziła zespoły na pierwszą przerwę techniczną przy trzypunktowym prowadzeniu drużyny z Moskwy, 5:8. Pewnie w trudnej sytuacji zaatakował Aleksandar Atanasijević, 6:8. Na prawym skrzydle kontrę Rosjan wykończył Paweł Krugłow. Dobrze w bloku na skrzydłach spisywali się obaj bełchatowscy środkowi, 9:11. Sporo poświęcenia w grze obronnej opłaciło się gospodarzom, gdyż ich rywale pomylili się w ofensywie, 10:12. Błędy popełniali także gracze PGE Skry, 12:15. Dłonie przeciwników obił Mariusz Wlazły, lecz dość długą akcję zakończył mocnym zbiciem z lewego skrzydła Aleksander Markin, 13:16. Tuż po czasie skutecznym atakiem popisał się Michał Winiarski, a remis przyniosła żółta kartka dla Dynama, 16:16. Kolejne uderzenie bełchatowskiego przyjmującego dało gospodarzom minimalną przewagę i o czas poprosił Jurij Czerednik, 17:16. Na błędy Rosjan podobnie odpowiedzieli wicemistrzowie Polski, przez co przy stanie 19:20 grę przerwał Jacek Nawrocki. Float Grigorija Afinogenowa sprawiał gospodarzom sporo kłopotów w przyjęciu. Seria Dynama trwała w najlepsze, a pierwszą piłkę setową zapewnił gościom Paweł Krugłow, by już w kolejnej akcji mocnym atakiem dać swojemu zespołowi wygraną w trzeciej odsłonie, 19:25.

Zarówno w lekkim plasie za blok, jak i w silnym uderzeniu po skosie doskonale sprawdził się na lewym skrzydle Mariusz Wlazły. Bardzo mocno trafił po prostej Aleksander Markin, 5:4. Wlazły dołożył mocny i celny serwis, a przechodzącą po przyjeciu rywali piłkę wykorzystał Kooistra - choć Rosjanie byli bardzo bliscy obrony jego ataku, 8:4. Tuż po pierwszej przerwie technicznej, siatkarze Dynama ponownie nie poradzili sobie z zagrywką Mariusza Wlazłego i o czas poprosił Jurij Czerednik, 9:4. Przyjmujący PGE Skry zaserwował jeszcze jednego asa. I choć Mariusz Wlazły się pomylił, to dobrą passę w polu zagrywki podtrzymał Wytze Kooistra, 12:6. Obaj rozgrywający, z pozytywnym zresztą skutkiem, posłali piłki do swoich środkowych. Przy wyniku 14:10, wobec trudnej zagrywki Pawła Krugłowa, o czas poprosił Jacek Nawrocki. Podczas drugiej przerwy technicznej wciąż prowadziła polska drużyna, 16:12. Świetnie minął po prostej ręce przeciwników Michał Winiarski, 18:13. W przypadkowej sytuacji znakomicie odnalazł się Leonid Szadiłow. Rosjanie wciąż bardzo dobrze bronili. Ale punktowym serwisem popisał się Paweł Woicki, a gdy dłonie blokujących rywali obił Michał Winiarski, swoich podopiecznych przywołał Jurij Czerednik, 22:16. Ponownie z zagrywką Woickiego nie poradził sobie Stepanian. I choć efektownie uderzył ze środka Grigorij Afinogenow, to równie mocna była odpowiedź Karola Kłosa, dająca bełchatowianom pierwszą piłkę meczową, 24:17. Spotkanie zakończył kolejnym potężnym atakiem Kłos.


PGE Skra Bełchatów - Dynamo Moskwa 3:1 (25:21, 25:16, 19:25, 25:18)

Składy zespołów:

PGE Skra:
Wlazły, Kooistra, Kłos, Woicki, Winiarski, Atanasijević, Zatorski (libero) oraz Vinčić, Čupković;

Dynamo: Grankin, Szadiłow, Markin, Szczerbinin, Krugłow, Kriwiec, Stepanian (libero) oraz Bezrukow, Veres i Afinogenow.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane