Spotkanie pomiędzy drugą a trzecią drużyną ligi nie przyniosło większych emocji. Nafciarze od pierwszej do ostatniej minuty kontrolowali przebieg spotkania i wygrali różnicą jedenastu bramek. Pomimo, że w gra zawodników Larsa Walthera nadal była daleka od doskonałości, to i tak kibice, którzy przyszli do hali Chemika zobaczyli kilka efektownych zagrań i bramek. W tych brylował zwłaszcza Vegard Samdahl, którego gole oraz podania do obrotowych często wzbudzały aplauz płockich kibiców.
[Ekstraklasa Mężczyzn]»