Reprezentacja Kanady, przez wielu niedoceniana, była chyba największym zaskoczeniem pierwszego weekendu Ligi Światowej. Jednak nie był to ich jedyny dobry występ - kilka tygodni wcześniej w turnieju kwalifikacyjnym do Olimpiady, podopieczni Glenna Hoaga pokonali Kubę i przegrali dopiero w finale z USA. - Mamy teraz szansę pokazać światu, że jesteśmy w stanie rywalizować z najsilniejszymi zespołami, by udowodnić, że potrafimy grać na wysokim poziomie - powiedział Gordon Perrin, mając nadzieję na kolejne sukcesy swojej drużyny.
[Liga Światowa]»