Liga Światowa | 2012-06-02 11:04:27 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
W swoim pierwszym spotkaniu w Katowicach reprezentacja Finlandii uległa Brazylijczykom 0-3. Jak mówi środkowy biało-niebieskich, Matti Oivanen, w jego zespole zawiodły wszystkie elementy, na co wpływ miała gra na naprawdę słabym poziomie. Zawodnik, który ostatni rok spędził w rosyjskiej Superlidze przyznaje także, że bardzo chętnie sprawdziłby się na parkietach naszej PlusLigi.
Nie najlepiej rozpoczął się dla was turniej w Katowicach. Jak byś krótko podsumował zakończone przed chwilą spotkanie?
Matti Oivanen: - Przegraliśmy 0-3, nie zagraliśmy na swoim poziomie, natomiast Brazylijczycy rozegrali naprawdę bardzo dobry mecz. Wszystko w naszym zespole zawiodło, w żadnym elemencie nie zaprezentowaliśmy się poprawnie.
Co mógłbyś powiedzieć o waszej formie? Według ciebie wasza dyspozycja rośnie czy jednak stoi w miejscu?
- Na pewno rośnie, z biegiem czasu będziemy grać lepiej. Ten turniej rozpoczęliśmy od bardzo trudnego starcia z Brazylią i rzeczywiście nie był to udany początek.
W tym roku formuła Ligi Światowej uległa małej zmianie - zamiast sześciu weekendów mamy cztery turnieje. Co sądzisz o tym systemie?
- Jest szybszy, ale jednocześnie trudniejszy, bo gramy trzy mecze w każdy weekend. Rozegranie tylu ciężkich spotkań pod rząd nie należy do najłatwiejszych rzeczy.
Odchodząc od Ligi Światowej. Ostatni sezon klubowy spędziłeś w Rosji. Jak się tam czułeś i czy chciałbyś kontynuować grę w Guberni?
- To był dobry sezon. Chciałbym zostać w Rosji, jednak na mojej pozycji jest duża konkurencja i trudno się utrzymać na dłużej w jednym klubie. W tej chwili nie wiem gdzie będę grał.
Myślałeś o PlusLidze?
- Tak, byłoby mi bardzo miło, gdybym mógł tu występować. Mój brat spędził w Polsce trzy lata i jest bardzo zadowolony. Z przyjemnością grałbym w PlusLidze.
* rozmawiała Magdalena Kudzia (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.