Liga Światowa | 2012-06-01 21:57:32 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: fivb.org/inf. własna
Po dzisiejszym wygranym spotkaniu z reprezentacją Kanady, podopieczni trenera Anastasiego dopisali trzy cenne punkty na swoim koncie. Biało-czerwoni umocnili się tym samym na pozycji lidera w grupie B za plecami mając najlepszą drużynę na świecie, żołnierzy trenera Rezende, z którymi reprezentacja Polski zagra już w niedzielę.
Frederic Winters, kapitan reprezentacji Kanady:
- Ciężko mi powiedzieć, jak czuję się po tym spotkaniu. To był naprawdę trudny mecz. Myślę, że w pierwszym secie mieliśmy szansę pokusić się o zwycięstwo, ale jej nie wykorzystaliśmy. Polacy zagrali lepiej od nas. Jutro zagramy przeciwko Brazylii i musimy skupić się na tym.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku, zdobyliśmy trzy punkty, na których nam bardzo zależało. Przekonaliśmy się, że system trenera Anastasiego działa dobrze i jeśli będziemy grać w ten sposób to myślę, że możemy awansować do finałów w Sofii. W poprzednim turnieju mecz z Kanadą był zdecydowanie bardziej nerwowy, zwłaszcza, że Kanadyjczycy zagrali dużo lepiej w przyjęciu i mieliśmy kłopoty z blokiem. Dziś ten element był dla rywala bezlitosny.
- Zaczęliśmy dobrze w pierwszym secie, ale potem Polska przejęła kontrolę. Nasze przyjęcie było naprawdę złe. Polacy zagrali świetnie blokiem. Chcę podkreślić, że jestem zadowolony z postawy naszego atakującego, Gavina Schmitta, który zrobił dziś dla drużyny wiele dobrego.
- Pokazaliśmy dzisiaj kilka naprawdę dobrych zagrań. Był to chyba najlepszy mecz w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Nasz blok był naprawdę bardzo dobry. Dla mnie najważniejszym celem w tym turnieju jest utrzymanie ducha zespołu w przygotowaniach do Igrzysk Olimpijskich.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.