Już w najbliższy weekend cztery najlepsze drużyny zmierzą się w półfinałach Pucharu Polski 2018/2019. Wśród ćwierćfinalistów, którzy dziś rozgrywają swoje pojedynki, zabrakło miejsca dla obrońcy pucharu, Trefla Gdańsk. W pierwszym starciu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podejmowała ubiegłorocznego finalistę, PGE Skrę Bełchatów. W opinii wielu osób był to przedwczesny finał rozgrywek. To losowanie sprawiło, że obie drużyny musiały zmierzyć się ze sobą w batalii o najlepszą czwórkę i awans do finałowego turnieju we Wrocławiu. Faworytem byli wicemistrzowie Polski. Nie bez powodu - w szeregi PGE Skry wkradły się kontuzje, a i poziom ich gry w ostatnim czasie nie jest zachwycający. Zgodnie z przewidywaniami po niemal jednostronnych dwóch setach i zaciętej końcówce trzeciej partii wygrali spotkanie. Teraz pozostało im oczekiwanie na rywala, którego wyłoni mecz między Cerradem Czarnymi Radom i Aluronem Virtu Wartą Zawiercie. Ważna jest jednak wieść, że w półfinale najprawdopodobniej nie zagra Sam Deroo, który doznał urazu.
[Puchar Polski]»