Bardzo dobrze, bo bez straty seta, poradzili sobie z miejscowymi rywalami, piątym duetem w klasyfikacji końcowej zmagań w Moskwie, polscy reprezentanci na turnieju w Dosze - Michał Bryl i Grzegorz Fijałek. Należy wspomnieć, że ten jakże korzystny wynik nasi rodacy okupili naprawdę wymagającą walką - ich przeciwnicy z determinacją starali się pozostać w World Tourze, walcząc aż do ostatnich piłek każdej z dwóch partii ważnej konftrontacji, w czym niewątpliwie wspierała ich tego dnia własna publiczność.
[Plażowa]»