- Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich była niesamowitym przeżyciem i to wydarzenie będę długo pamiętał. Cieszę się, że miałem taką możliwość, choć na pewno moja radość byłaby większa, gdyby w piątkowy wieczór na Stadionie Olimpijskim znalazło się miejsce również dla pozostałych członków naszego sztabu - mówi Oskar Kaczmarczyk, który w czasie defilady sportowców reprezentował sztab szkoleniowy ekipy biało-czerwonych. Przepisy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego mówią wyraźnie, że sportowcom z danej dyscypliny sportu może towarzyszyć tylko jedna osoba ze sztabu.
[Igrzyska Olimpijskie]»