Igrzyska Olimpijskie | 2012-07-28 17:13:44 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Podopieczne trenera Sergeya Ovchinnikova bez najmniejszych problemów pokonały słabą reprezentację Wielkiej Brytanii 3:0. Jedynie w pierwszej partii gospodynie stawiały opór. W pozostałych dwóch setach Rosjanki udowodniły, że są bardzo silną reprezentacją. Dziś najskuteczniejszą siatkarką była Nataliya Goncharova, która zdobyła 14 punktów. Jedno "oczko" mniej zapisała na swoim koncie Ekaterina Gamova.
Dzisiejszy mecz był pokazem siły Rosjanek, mistrzyń świata z 2010. Rosjanki po raz pierwszy w historii zmierzyły się z Brytyjkami. Gospodynie zaczęły ten mecz od prowadzenia 2:0. Sborna co prawda doprowadziła do remisu (5:5), jednak na pierwszej przerwie technicznej nieco lepsze były Brytyjki, głównie dzięki dobrym zagraniom Savanah Leaf, Ciary Michel i Lynne Beattie. Pierwszy set był bardzo zacięty, żaden z zespołów nie był w stanie uciec na kilka punktów. Dwa dobre ataki Ekateriny Gamovej sprawiły, że trener Audrey Cooper poprosiła o czas dla swojej drużyny (11:14). Rosjanki na drugiej przerwie technicznej prowadziły 12:16. Wypracowaną przewagę mistrzynie świata "dowiozły" do końca tego seta i wygrały 25:19, głównie dzięki dobrej postawie Ekateriny Gamovej i Natalii Goncharovej.
Rosjanki dominowały od początku drugiej partii (1:4). Evgeniya Startseva często rozgrywała do Gamovej, Goncharovej i Estes. Brytyjki nie potrafiły odpowiedzieć dobrą akcją. Trener Audrey Cooper poprosiła o przerwę dla swojej drużynie przy stanie 2:6, tuż po błędzie Rachel Bragg. Na pierwszej przerwie technicznej Rosjanki prowadziły 3:8. Znakomicie grała Maria Borisenko. Brytyjkom nie pomogło pojawienie się na boisku Sandell. Na drugiej przerwie technicznej podopieczne trenera Ovchinnikova miały bardzo pokaźną zaliczkę - prowadziły aż 16:5. Brytyjki już się nie podniosły, popełniały dużo błędów, także w polu serwisowym. Nawet dobry okres gry Lynne Beattie nie odmienił losów tego spotkania. Rosjanki wygrały w drugiej partii 25:10.
Trzecia partia początkowo miała przebieg podobny do pierwszego seta. Brytyjki czuły, że muszą wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, aby móc przedłużyć nadzieje na wygranie tego meczu (3:3). Po udanych akcjach Evgenii Estes na pierwszej przerwie technicznej Rosjanki prowadziły 6:8. Dobrze grały również Gamova i Goncharova, wspomagane przez środkową Marię Perepelkinę. Przy stanie 6:11 o czas poprosiła Audrey Cooper, jednak wydawało się, że zatrzymanie Sbornej jest już praktycznie niemożliwe. Na drugą przerwę techniczną Rosjanki schodziły z przewagą siedmiu punktów po świetnym bloku Natalii Goncharovej. Gospodynie próbowały odrobić część strat, bezskutecznie. Rosjanki wygrały trzeciego seta 25:16.
Wielka Brytania - Rosja 0:3 (19:25, 10:25, 16:25)
Składy drużyn:
Wielka Brytania: Leaf, Wicks, Bragg, Beattie, Carter, Michel, Bartelli (L) oraz Laybourne, Morgan, Reid i Sandell
Rosja: Borisenko, Perepelkina, Estes, Goncharova, Gamova, Startseva, Kryuchkova (L) oraz Sokolova, Matienko i Kosheleva
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.