Gervasio Nunez powinien miło wspominać pojedynek z APOEL-em przy Reymonta – jego drużyna odniosła zwycięstwo, a niemały w tym udział miał sam Argentyńczyk, który swój dobry występ okrasił asystą przy bramce Patryka Małeckiego. Tymczasem dla niektórych zaskoczeniem mogła być nie tylko postawa Nuneza, ale nawet jego obecność w pierwszej jedenastce. „To, że grałem od początku, może być pewnym zaskoczeniem, bo jestem w klubie nowy. Dostałem szansę i jak zawsze starałem się dać z siebie wszystko” – zapewnił Wiślak.
[Liga Mistrzów]»