Liga Mistrzów | 2011-08-21 16:42:14 | Nadesłał: Anna Szłapa | Źrodlo: Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Po ponad trzech godzinach lotu Biała Gwiazda wylądowała na lotnisku w Larnace. Cypr przywitał mistrzów Polski słońcem i upałem.
Lot przebiegł w spokojnej atmosferze. Część zawodników wykorzystała czas na drzemkę, niektórzy czytali, a inni słuchali muzyki. Korzystając z okazji, że jeden z pilotów wiślackiego samolotu był Serbem, kokpit odwiedził Milan Jovanić, który uciął sobie krótką pogawędkę z rodakiem i przy okazji podziwiał przez przednie szyby niesamowite widoki, jakie na co dzień towarzyszą pilotom.
W Larnace piłkarze Wisły Kraków wylądowali po godz. 14:00 lokalnego czasu. Po wyjściu z samolotu dało się odczuć słynną już temperaturę, ale na kilku zawodnikach nie zrobiła ona wrażenia. „Jak w Izraelu” - stwierdził Maor.
Z Larnaki krakowska drużyna autokarem pojechała do oddalonej o ok. 40 km Nikozji i zameldowała się w hotelu. Od razu po przyjeździe podopieczni trenera Roberta Maaskanta zjedli obiad, a potem dostali czas na odpoczynek przed wieczornym treningiem.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.