Prawdziwy siatkarski spektakl stworzyły zespoły Serbii oraz Włoch w hali Pionir w Belgradzie. Stolica Serbii była świadkiem meczu, który trwał 164 minuty i do ostatniej chwili ważyły się losy wygranej. Partię otwarcia na przewagi wygrali gospodarze, po czym drugi set padł łupem Azzurrich. W kolejnej odsłonie ponownie ostatnie rozegrane akcje zadecydowały o wygranej Serbów, zaś czwarty set na swoją korzyść rozstrzygnęli Włosi. Tie-break był równie emojonujacy jak całe spotkanie. Piłkę meczową uzyskali Włosi, jednak niesieni dopingiem siatkarze Nikoli Grbicia nie dali sobie wyrwać zwycięstwa. Fenomenalne zawody rozegrali Aleksandar Atanasijević, który zdobył 32 punkty, zaledwie trzy "oczka" mniej zapisał Gulio Sabbi (29 pkt.)
[Liga Światowa]»