Słowacja nie zagra w finale 3. dywizji Ligi Światowej - zadecydowała o tym porażka z zawodnikami Włocha Angiolino Frigoniego, tym bardziej dla nich przykra, że Egipcjanie pokonali ich we własnej hali, w Bratysławie. Niekwestionowanym liderem w szeregach Egiptu był Ahmed Abdelhay, na którego to skutecznych atakach opierała się gra niezwykle zdeterminowanych gości. Zwycięstwo narodowej drużyny Egipcjan oznacza, że zespół ten w kolejnym starciu zmagań zmierzy się z Czarnogórą, słowacka kadra natomiast spotka się z ambitną reprezentacją Chin.
[Liga Światowa]»