Liga Światowa | 2015-07-04 22:39:11 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Dzień Niepodległości Stanów Zjednoczonych Amerykanie uczcili zwycięstwem w krakowskiej hali. Polacy byli bardzo blisko doprowadzenia do tie-breaka. Zbyt duża ilość błędów w czwartym secie nie pozwoliła już jednak na rozegranie piątej partii, która byłaby ukoronowaniem polsko-amerykańskich zmagań.
Spotkanie rozpoczyna pewnym atakiem z lewego skrzydła Buszek. Po drugiej stronie siatki od razu swoją siłę pokazuje dobrze znany polskim kibicom Murphy Troy, dokładając punkt z zagrywki (1:2). Obie ekipy, pomimo kilku roszad w składach, pokazują, że zależy im na zajęciu pierwszego miejsca w grupie (4:4). Bardzo długą wymianę skutecznie kończy dla swojej ekipy Troy (5:7). Na pierwszej przerwie technicznej o punkt lepsi są Amerykanie dzięki zagraniu Sandera na lewym skrzydle (7:8). Po powrocie na plac gry przez blok rywali nie przedziera się Wrona i w pojedynku środkowych lepszy jest Lee (7:9). As serwisowy polskiego środkowego daje biało-czerwonym oczko przewagi (10:9). Atak Troya na wyczyszczonej siatce oraz błąd przyjęcia Polaków i ponownie minimalnie lepsi są rywale (12:13). Druga przerwa techniczna przynosi przewagę Amerykanom po skutecznym ataku Sandera ze środka drugiej linii (14:16). Wznowienie gry to kontynuacja wyrównanej gry, w której jednak o dwa oczka lepsi są amerykańscy siatkarze. Dobra zagrywka Miki doprowadza do remisu i bardzo szybko o czas dla swojej ekipy prosi John Speraw (17:17). Dobra gra blokiem teamu ze Stanów Zjednoczonych nie pozwala polskim siatkarzom trafić w boisko rywali i przerwę wykorzystuje Stefan Antiga (17:20). Dużo szarpanej gry po obu stronach siatki niweluje nieco różnice punktowe (19:20). Przy stanie 19:22 o drugi czas prosi szkoleniowiec biało-czerwonych. Zatrzymany blokiem Mika i to Amerykanie są bliżej zakończenia tej partii na swoją korzyść (19:23). Kawika Shoji daje Amerykanom pierwszą piłkę setową. Zmagania w tej partii kończą się kiwką rozgrywającego ekipy rywali (20:25).
Zepsuta zagrywka Drzyzgi rozpoczyna seta numer dwa. W kolejnej akcji błąd dotknięcia siatki popełnia Lee (1:1). Jaeschke popisuje się widowiskowym atakiem i Amerykanie mają na swoim koncie dwa punkty przewagi (1:3). Nieskuteczny blok Polaków powiększa przewagę naszych rywali (2:5). W ataku ze środka drugiej linii myli się Sander (4:5). Pierwsza przerwa techniczna to trzy punkty więcej na koncie Amerykanów po zepsutej zagrywce Buszka (5:8). Dobry atak Konarskiego zaprzepaszczony zostaje błędem Nowakowskiego w polu serwisowym (6:9). Seria zepsutych zagrywek po obu stronach siatki nieco obniża poziom dzisiejszej rywalizacji (10:12). Polacy nie wykorzystują swojej szansy by doprowadzić do remisu (12:13). Co się jednak odwlecze, to nie uciecze i stan rywalizacji wyrównuje Buszek (14:14). Dobra gra Sandera pozwala jego ekipie utrzymać dwa punkty przewagi na drugiej przerwie technicznej (14:16). Coraz więcej niepewności wkrada się w poczynania polskich siatkarzy (15:18). Polacy próbują jeszcze poderwać się do walki w końcówce tego seta i po asie serwisowym Buszka swoich podopiecznych przywołuje do siebie John Speraw (20:21). Jaeschke wybija piłkę po polskim bloku i mocno przybliża Jankesów do wygrania w kolejnej partii i tym samym do zajęcia pierwszego miejsca w grupie (21:23). Czas wykorzystuje Stefan Antiga. Pierwsza piłka setowa dla Amerykanów i błyskawicznie drugi czas wykorzystuje szkoleniowiec gospodarzy (21:24). Set kończy się wykorzystaniem piłki na siatce przez Holmesa (21:25).
Pierwszy punkt w trzecim secie zdobywa Bieniek atakiem ze środka a polski blok w kolejnej akcji obija Sander (1:1). Z bardzo niewygodnej piłki punktuje Kurek (3:2). Od samego początku tej partii kibice zgromadzeni w krakowskiej hali są świadkami twardych męskich wymian, w których lepiej radzą sobie Polacy (6:3). Na pierwszej przerwie technicznej dzięki bardzo skutecznej dziś grze Rafała Buszka biało-czerwoni mają na swoim koncie trzy punkty przewagi (8:5). Wreszcie blokiem zatrzymany zostaje Sander po czym Mika psuje swoją zagrywkę (9:6). Błąd Davida Lee zmusza trenera amerykańskiej ekipy do przywołania do siebie swoich podopiecznych (13:8). Na drugiej przerwie technicznej Polacy prowadzą 16:12 po błędzie Jaeschke w polu serwisowym. As serwisowy Miki oraz atak Troya powiększa przewagę biało-czerwonych a o czas prosi John Speraw (18:12). Wysoka przewaga uzyskana w tej partii przez biało-czerwonych daje im nieco więcej wytchnienia (20:14). Zablokowany Wrona i nieco topnieje dystans punktowy (20:16). Debiut w seniorskiej reprezentacji zalicza Artur Szalpuk. Coraz śmielej na boisku poczyna sobie Bartosz Kurek, nie dając szans amerykańskim obrońcom (23:18). Piłkę setową daje polskiemu teamowi atak Buszka ze środka drugiej linii (24:19). Jeszcze w końcówce o czas prosi Stefan Antiga (24:22). Zmagania w tej partii kończą się skutecznym atakiem Kurka (25:22).
Russell Holmes atakuje w aut rozpoczynając seta numer cztery. W kolejnej akcji myli się Buszek (1:1). Dobra zagrywka Miki sprawia, że Polacy mają na swoim koncie już dwa punkty przewagi (3:1). Błąd dotknięcia siatki po polskiej stronie naprawia atakiem ze środka drugiej linii Nika (5:3). Atak Wrony na dwa razy przynosi punkt biało-czerwonym (6:4). Pierwsza przerwa techniczna to utrzymana przewaga przez gospodarzy tego spotkania po mocnym zbiciu piłki przez Kurka na prawym skrzydle (8:5). Po powrocie na plac gry piłkę w aut posyła Troy a w kolejnej akcji błąd dotknięcia siatki popełnia Shoji. Na sytuację boiskową szybko reaguje trener Speraw (10:5). Coraz częściej swoich środkowych obsługuje Łomacz (12:7). Potrójnym blokiem zatrzymany zostaje Troy a w kolejnej akcji punktuje Lotman (14:11). Na drugiej przerwie technicznej biało-czerwoni maja pięć punktów przewagi po pewnym ataku Kurka (16:11). Od razu po powrocie na plac gry punkt zdobywają Polacy a czas dla swoich podopiecznych bierze trener ekipy Stanów Zjednoczonych (17:11). Błąd Miki i przewaga punktowa nieco maleje (18:15). Przy stanie 18:16 o czas prosi Stefan Antiga ale po powrocie na boisko zatrzymany blokiem zostaje Wrona. Nieporozumienia po polskiej stronie boiska bardzo szybko doprowadzają do remisu (19:19). Kolejny czas wykorzystuje szkoleniowiec biało-czerwonych. Skuteczny atak Amerykanów, na co szybką odpowiedź daje Buszek (20:20). W nerwowej końcówce o punkt lepsi są reprezentanci Stanów Zjednoczonych (21:22). Skuteczny atak Troya daje Amerykanom pierwszą piłkę meczową (23:24). Spotkanie kończy się nieco dłuższą wymianą zakończoną punktowym blokiem Jankesów (23:25).
Polska – USA 1:3 (20:25, 21:25, 25:22, 23:25)
Składy drużyn:
Polska: Nowakowski, Kurek, Wrona, Drzyzga, Mika, Buszek, Zatorski (L), Gacek (L) oraz Konarski, Łomacz, Bieniek, Szalpuk, Kubiak;
USA: Shoji K., Jaeschke, Troy, Holmes, Sander, Lee, Shoji E. (L) oraz Priddy, Lotman;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.