Podziałem punktów zakończył się mecz pomiędzy Kubą, a Kanadą. Siatkarze z Ameryki Południowej mogli to spotkanie wygrać za trzy punkty, gdyż powadzili już w setach 2:1. W czwartej partii do głosu doszli jednak zawodnicy prowadzeni przez Glenna Hoaga, którzy grając praktycznie bezbłędnie, dali rywalom ugrać zaledwie 11 "oczek". Tie-break toczył się już praktycznie pod dyktando siatkarzy spod znaku "Klonowego Liścia".
[Mistrzostwa Świata Mężczyzn]»