Mistrzostwa Świata Mężczyzn | 2014-09-10 22:55:50 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Przystępujący do rywalizacji w drugiej fazie biało-czerwoni mieli na swoim koncie komplet punktów z fazy pierwszej. Dzisiejszym rywalem była reprezentacja USA, która postawiła poprzeczkę bardzo wysoko. Skuteczna gra duetu Anderson-Sander oraz rozważne decyzje Christensona na rozegraniu pozwoliły podopiecznym trenera Sperawa cieszyć się z trzech zdobytych punktów.
Pierwszy set rozpoczyna się od ataku Andersona w aut, ale w kolejnej akcji w polu serwisowym myli się Mika. Pojedynczy blok nie jest w stanie zatrzymać Mariusza Wlazłego (2:1). Skuteczny blok na Lotmanie pozwala Polakom utrzymać punkt przewagi (4:3). Wykorzystana kontra przez biało-czerwonych daje teamowi Antigi dwa punkty przewagi nad rywalem. Pierwsza przerwa techniczna to jednak oczko więcej na koncie podopiecznych trenera Sperawa po kilku nieporozumieniach w polskim obozie (7:8). Po powrocie na plac gry punkt atakiem ze środka siatki zdobywa Nowakowski. Zablokowany Anderson i na tablicy wyników pojawia się remis po 9. Skuteczny atak Holta ze środka siatki sprawia, że gospodarze turnieju tracą już dwa punkty do rywali (10:12). Przy stanie 10:13 czas postanowił wykorzystać szkoleniowiec biało-czerwonych. Od pewnego momentu ekipa USA utrzymuje dwa punkty przewagi (12:14). Na drugiej przerwie technicznej po udanym zagraniu Holta, reprezentacja Stanów Zjednoczonych prowadzi 13:16. Po powrocie na plac gry z amerykańskim blokiem nie radzi sobie Kubiak i Stefan Antiga bardzo szybko przywołuje do siebie swoich podopiecznych (13:17). Przewaga reprezentacji USA urasta już do pięciu oczek (14:19). Po chwilowej niemocy Polaków punkt z prawego skrzydła zdobywa Kubiak, po czym błąd dotknięcia siatki popełnia Anderson. W końcówce cierpliwością wykazują się Polacy i po punkcie zdobytym przez Kubiaka o czas prosi trener Speraw (19:21). Błąd Wlazłego w polu serwisowym mocno przybliża amerykański team do wygrania partii inaugurującej to spotkanie (20:23). Udane zagranie Kubiaka i drugi czas wykorzystuje szkoleniowiec Amerykanów (22:23). Polacy doprowadzają po walce do remisu. Atak Holta daje jego ekipie pierwszą piłkę setową (23:24). Długa wymiana i kolejna piłka setowa dla Amerykanów. Ostatecznie partia po zaciętej walce kończy się zwycięstwem Amerykanów (27:29).
Drugą partię atakiem blok-aut rozpoczyna Anderson, który punktuje także w kolejnej akcji (0:2). Dobra zagrywka Kubiaka i straty odrobione (2:2). W początkowej fazie seta lepiej radzą sobie Amerykanie, którzy są o jeden punkt lepsi od Polaków (3:4). Po skutecznym bloku Holta na Mariuszu Wlazłym amerykański team ma już dwa punkty przewagi nad ekipą biało-czerwonych. Szczęśliwa obrona Wlazłego sprawia, że na tablicy wyników pojawia się remis. Pierwsza przerwa techniczna to oczko przewagi dla reprezentantów Stanów Zjednoczonych po dobrym ataku Lee (7:8). Obie ekipy toczą zacięty bój punkt za punkt (9:9). Ostre wymiany nie dają żadnej z ekip szans na wypracowanie sobie kilku punktów przewagi (10:11). Po kilku minutach gry i wykorzystanym kontrataku przez Karola Kłosa biało-czerwoni wreszcie osiągają jeden punkt przewagi (13:12). Druga przerwa techniczna to dwa punkty więcej na koncie Amerykanów po asie serwisowym Christensona (14:16). Po ataku Sandera w aut na tablicy wyników pojawia się remis po 16. W walce punkt za punkt ponownie lepsi są rywale Polaków po ataku Holta (18:19). Po nieporozumieniu w polskim obozie swoją szansę wykorzystują reprezentanci USA, którzy osiągają dwa punkty przewagi (19:21). W tej sytuacji o czas szybko prosi trener Antiga. Skuteczna gra amerykańskich środkowych pozwala im mieć nadzieję na wygranie kolejnej partii (20:23). Piłka setowa dla rywali pada po bloku na Dawidzie Konarskim (21:24). Partia kończy się atakiem Lee (22:25).
Partię numer trzy skutecznym atakiem rozpoczyna Wlazły, a w kolejnej akcji punkt blokiem zdobywa Nowakowski. Dobre rozpoczęcie tej partii przez biało-czerwonych pozwala im wypracować trzy punkty przewagi (4:1). Błąd Andersona w ataku i Polacy utrzymują wypracowaną wcześniej przewagę. Pierwsza przerwa techniczna to dwa punkty więcej dla polskiego teamu po nieco dłuższej wymianie zakończonej dobrą reakcją Kłosa na siatce (8:6). Kolejny błąd Andersona powiększa nieco zyski na koncie Polaków (10:7). Na potrójnym bloku radzi sobie Holt, który w tym spotkaniu jest niezwykle skuteczny (12:10). Druga przerwa techniczna to trzy punkty więcej na koncie biało-czerwonych po skutecznym zagraniu Kubiaka z lewego skrzydła. Chwila rozluźnieni w polskim teamie i Amerykanie bardzo szybko doprowadzają do remisu. Po punktowej zagrywce Sandera swoich podopiecznych przywołuje do siebie trener Antiga (16:17). Kilka spornych sytuacji i dwa punkty więcej na swoim koncie mają biało-czerwoni i o czas prosi trener Speraw (20:18). Po wznowieniu gry reprezentanci USA bardzo szybko odrabiają straty. Przy stanie 22:20 kolejną przerwę wykorzystuje trener amerykańskiego zespołu. Biało-czerwoni nie potrafią wykorzystać nadarzających się okazji i przerwę wykorzystuje trener Antiga (23:22). Wznowienie gry przynosi wyrównanie wyniku po ataku Andersona. Błąd przekroczenia końcowej linii boiska przez Holta daje Polakom piłkę setową (25:24). Atak Możdżonka i piłka setowa dla Polaków (26:25). Ostatecznie set kończy się atakiem Polaków ze środka siatki (27:25).
Czwartą partię rozpoczynają dobrze Amerykanie skutecznym zagraniem Sandera. Początek partii zdecydowanie należy do reprezentantów USA, którzy bardzo szybko osiągają dwa punkty przewagi (1:3). Błąd Andersona w polu serwisowym i na tablicy wyników jest już 3:4. Znakomite tempo krótkiej piłki amerykańskiego teamu nie daje biało-czerwonym jakichkolwiek szans na poprawną reakcję (5:6). Skuteczny blok Możdżonka wyprowadza polską drużynę na jeden punkt przewagi (7:6). Na pierwszej przerwie technicznej jedno oczko więcej mają podopieczni trenera Antigi po błędzie Christensona w polu serwisowym. Wznowienie gry przynosi dwa kolejne punkty dla Amerykanów m.in. po skutecznym bloku na Kubiaku. Od pewnego momentu obie ekipy toczą zaciętą walkę o każdą piłkę (10:10). Błędy po stronie biało-czerwonych pozwalają rywalom na wypracowanie sobie dwóch punktów przewagi (10:12). Przez blok nie przebija się Wlazły i amerykański team po raz kolejny ma dwa punkty przewagi (12:14). Druga przerwa techniczna to minimalna przewaga podopiecznych trenera Antigi po błędzie w obozie rywali (16:15). Po powrocie na plac gry punkt atakiem z prawej strony zdobywa Anderson, a w kolejnej akcji zablokowany jest Kubiak (16:17). Walka punkt za punkt w końcówce niesie ze sobą wiele emocji dla kibiców obu ekip (19:19). Przy stanie 19:21 swoich podopiecznych przywołuje do siebie Stefan Antiga. Skuteczny atak Andersona przybliża nieco Amerykanów do końcowego sukcesu (20:22). Blok na Kubiaku i pierwsza piłka meczowa dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych (21:24), a drugą przerwę wykorzystuje szkoleniowiec biało-czerwonych. Ten sam manewr stosuje John Speraw przy stanie 22:24. Spotkanie kończy się punktowym atakiem Andersona (23:25).
Polska – USA 1:3 (27:29, 22:25, 27:25, 23:25)
Składy zespołów:
Polska: Nowakowski, Winiarski, Zagumny, Kłos, Wlazły, Mika, Zatorski (L) oraz Kubiak, Konarski, Drzyzga, Możdżonek;
USA: Anderson, Sander, Lee, Lotman, Christenson, Holt, Shoji E. (L);
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.