Jeszcze przed barażami między Czechami a Francją jedna z największych gwiazd niemieckiej siatkówki powiedziała, że wszystko jest możliwe. Trudno się z nim zgodzić, zwłaszcza, że w ćwierćfinale Niemcy po raz drugi w tym turnieju zagrali z Czechami, choć wszyscy spodziewali się pojedynku niemiecko – francuskiego. W dzisiejszym spotkaniu podopieczni Andrei Gianiego grali nieco mniej skoncentrowani, popełniając wiele błędów, zwłaszcza w tak ważnym elemencie, jakim jest zagrywka. W każdym secie niemiecka ekipa musiała gonić Czechów, którzy w ćwierćfinale zagrali naprawdę dobry mecz. Emocji nie brakowało, zwłaszcza w trzecim i czwartym secie. Na szczęście spotkanie zakończyło się dobrze dla brązowych medalistów Mistrzostw Świata i tym samym katowicki Spodek nadal pozostaje dla nich szczęśliwą halą. I to właśnie niemiecka ekipa po raz piąty w historii znalazła się w najlepszej czwórce ME 2017. Co ciekawe, ostatni raz w tak ścisłym gronie znaleźli się w 1993 roku, czyli ponad 20 lat temu.
[Mistrzostwa Europy mężczyzn]»