Sporo natrudzić musieli się siatkarze Sławomira Gerymskiego, aby nie ulec szalenie ambitnym będzinianom. Choć zespół trenera Rafała Legienia przystąpił do meczu osłabiony brakiem dwóch środkowych - Bartosza Dzierżanowskiego i Bartosza Schmidta, był bliski zakończenia tego pojedynku zwycięstwem w czterech setach. Ostatecznie, o końcowym rezultacie i porażce w nim gospodarzy, zadecydowała piąta partia, wygrana przez przyjezdnych do 12.
[I Liga Mężczyzn]»