Po 13. kolejce, w której niewiele się działo, przyszła 14., która dostarczyła już wielu emocji. Nadal nie zwalnia tempa lider z Będzina, który znowu zainkasował komplet punktów. Tym razem pokonał outsidera tych rozgrywek, ale w takich meczach też się nieraz traci punkty. Tyszanie byli bliscy sprawienia niespodzianki, bo czwartego seta przegrali 34:32. Dzięki temu zwycięstwu będzinianie powiększyli przewagę, bowiem następne w tabeli 4 drużyny potraciły punkty. W tej kolejce o duże niespodzianki postarały się dwa zespoły, które już niektórzy skazali na play-outy.
[I Liga Mężczyzn]»