Bartosz Krzysiek, siatkarz akademików spod Jasnej Góry, był zachwycony atmosferą panującą podczas meczu Stali Nysa z AZS-em Częstochowa, uznając ją za lepszą od tych panujących na niejednym spotkaniu PlusLigi. Przy okazji skrytykował zamknięcie ligi, a zwłaszcza brak spadków z niej, co negatywnie odbiło się na siatkarzach. - Prezesi nie musieli ściągać najlepszych graczy, a tym sprowadzanym proponowali niższe pieniądze, niż na nie zasługiwali. Wielu najlepszych zawodników odchodzi do przeciętnych lig, w których zarabia się dwa, trzy, a nawet cztery razy więcej – powiedział w rozmowie z naszym portalem.
[I Liga Mężczyzn]»