- Graliśmy bardzo nierówno. Większość ataków spoczywała na Bartku (Bartosz Kurek - red.). Nie ma co ukrywać, to on ciągnął atak i grę, Bez niego byłoby słabiej, ale od tego tutaj jest więc cieszy nas, że dobrze grał. Reszta chłopaków z każdą piłką spisywała się coraz lepiej. Szkoda, że nie wygraliśmy tego tie breaka, ale nie ma co załamywać się - powiedział Fabian Drzyzga, rozgrywający reprezentacji Polski, która przegrała z Rosją 2:3.
[Igrzyska Olimpijskie]»