Po pierwszym pojedynku, wygranym przez włoski team 2:3, przed jastrzębskimi siatkarzami było trudne zadanie. Ekipa pod wodzą Roberto Piazzy robiła wszystko, by odwrócić losy rywalizacji na swoją korzyść, jednak nie przyniosło to oczekiwanych efektów. Gospodarze, pod batutą Nikoli Grbica, mieli w swoich rękach wszystkie argumenty i po trzech setach oficjalnie potwierdzili swoją obecność w szóstce najlepszych zespołów Ligi Mistrzów.
[Liga Mistrzów]»