Liga Mistrzów | 2015-02-19 21:55:49 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl
- Wszyscy jesteśmy szczęśliwi z awansu do kolejnej rundy. Dla nas jest to bardzo ważne - powiedział po spotkaniu z Cucine Lube Treia Mariusz Wlazły. Bełchatowianie w dwumeczu byli zdecydowanie lepsi i zasłużenie awansowali do kolejnej rundy Ligi Mistrzów.
Mariusz Wlazły (PGE Skra Bełchatów):
- Myślę, że najistotniejszy był dla nas wynik uzyskany w Maceracie. Co prawda dzięki niemu nic jeszcze nie mieliśmy, ale stawiał nas w bardzo dobrej sytuacji. Oczywiście trzeba było jeszcze wygrać dwa sety, żeby przejść dalej i staraliśmy się to zrobić.
- W drugim secie zagrali bardzo dobrze, ale udało nam się podnieść i doprowadziliśmy do tego, że teraz możemy się cieszyć z awansu. Można powiedzieć, że w tym drugim secie wszystko im wychodziło, a nam nie. Była dosyć taka wyraźna dysproporcja. Później przede wszystkim postaraliśmy się wyeliminować błędy, które popełnialiśmy w tym secie.
- Niedługo zaczniemy zajmować się Perugią, ale na obecną chwilę przechodzimy do kolejnego etapu naszego sezonu, czyli do Resovii Rzeszów. Przyznam, że jestem trochę przeziębiony, ale nie ma co się tym przejmować. Każdy z nas ma swoje lepsze i słabsze dni. Ja miałem trochę słabszy pod kątem zdrowotnym, ale spokojnie patrzę w przyszłość.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.