W drugiej odsłonie niemiecko-austriackiej rywalizacji, obydwie ekipy stoczyły zacięty pięciosetowy bój. Zarówno w pierwszej jak i drugiej partii podopieczni Vitala Heynena okazali się górą, dzięki czemu zapewnili sobie udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Kolejne dwa sety na swoją korzyść rozstrzygnęli zawodnicy z Insbrucku, których na parkiecie skutecznie wspomagał Jan Król. Ostatniego piątego seta, na miarę zwycięstwa w całym starciu na swoją korzyść rozstrzygnęli miejscowi. Pomimo przegranej Hypo Tirolu, polski atakujący zanotował dobre zawody zdobywając 19 punktów, dla swojej drużyny.
[Liga Mistrzów]»