Niesamowity Greg Hancock, z dwudziestoma punktami na koncie, zwyciężył w Grand Prix Łotwy. Dla Amerykanina zwycięstwo jest o tyle ważne, że uciekł swojemu, wydaje się, najgroźniejszemu konkurentowi - Tomaszowi Gollobowi i w dodatku prześcignął Emila Sajfutdinova.
[Speedway Grand Prix]»