Najnowsze newsy

Żużel » Speedway Grand Prix

Speedway Grand Prix | 2009-08-02 11:15:55 | Nadesłał: Arkadiusz Bieda | Źrodlo: zuzelend.com

Grand Prix Łotwy (relacja)

Fot.: Dawid Ćmielewski

Niesamowity Greg Hancock, z dwudziestoma punktami na koncie, zwyciężył w Grand Prix Łotwy. Dla Amerykanina zwycięstwo jest o tyle ważne, że uciekł swojemu, wydaje się, najgroźniejszemu konkurentowi - Tomaszowi Gollobowi i w dodatku prześcignął Emila Sajfutdinova.

Na początku zawodów nie wydawało się, że to „Herbie” będzie ostatecznym triumfatorem. Już w swoim pierwszym starcie, a czwartym biegu dnia, dał się pokonać Gollobowi i Andreasowi Jonssonowi, a mało brakowało i przyjechałby za plecami Grzegorza Walaska. Hancock turniej rozpoczął jednak w dobrym momencie, ponieważ tor pozwalał już na nawiązanie jakiejkolwiek walki. Pierwsze biegi pokazywały tylko jak nudne potrafią być zawody w tym elitarnym cyklu. Po raz kolejny organizatorzy chcieli zadowolić kibiców betonową nawierzchnią, która jak wiadomo, z ciekawą walką niewiele ma wspólnego. Inauguracyjny pojedynek dnia tylko to pokazał – jadący w żółtym kasku Leigh Adams fantastycznie wystartował i założył stawkę, zaś szybki Crump nie był w stanie prześcignąć wyraźnie wolniejszego, ale niemal przyklejonego do krawężnika Sajfutdinova. Wyczyn Adamsa powtórzył Sebastian Ułamek w kolejnym biegu, a walka jego rywali rozstrzygnęła się na pierwszym łuku.

Kolejna seria startów pokazała, iż doświadczeni lub ci bardziej utalentowani żużlowcy, prędkość znajdą też pod bandą. Nabranie szybkości na zewnętrznej części toru było jednak bardzo trudne i z reguły decydował start, który wygrywali przeważnie zawodnicy w kasku żółtym, oraz od czasu do czasu w czerwonym. Jednym z bardziej emocjonujących wyścigów był ten oznaczony numerem siódmym, w którym głównymi aktorami byli Emil Sajfutdinov i Tomasz Gollob. Nasz reprezentant słabo wyszedł ze startu ale po wirażu z ostatniego miejsca przedarł się na trzecie. Poprawna i szybka jazda „Chudego” po zewnętrznej sprawiła, że poważnie zagroził on młodemu Rosjaninowi, który chyba nie spodziewał się, że Polak zdoła go dogonić. Emil skupiał się w głównej mierze na kąsaniu atakami Kennetha Bjerre, zaś po jakimś czasie doszedł do wniosku, że musi bronić się przed atakującym go Gollobem. Sajfutdinov raz po raz zajeżdżał drogę trzeciemu zawodnikowi ubiegłorocznego cyklu, co kwalifikowało się do jazdy fair ale było zdecydowanie na pograniczu faulu. Trudno jednak spodziewać się, że zawodnik z ambicjami na medal w ostatecznym rozrachunku Grand Prix, przepuści rywala przed siebie. Gollob receptę na młodego Rosjanina znalazł dopiero na ostatnich metrach wyścigu. Przedostatni łuk to świetna szarża w wykonaniu naszego zawodnika i skuteczne wciśnięcie się w lukę między Sajfutdinovem a bandą. Gollob spokojnie założył swojego rywala jednak nie zamknął go przy krawężniku i odjechał na szeroką, co prawie przypłacił stratą ciężko wymęczonej, drugiej pozycji. Ostatecznie jednak obronił się przed pierwszym i jednocześnie ostatnim atakiem Emila i dowiózł do mety dwa punkty.

Wydawało się, iż potyczka siódma będzie tylko przedsmakiem niesamowicie zapowiadających się emocji. Niestety, fani jeszcze przez parę wyścigów oglądali nudne „ściganie” ze śladowymi ilościami dobrego widowiska. Połowa trzeciej i początek czwartej serii startów, pokazały jedynie, że w końcu można jeździć nie tylko przy krawężniku. Żużlowcy nie trzymali się kurczowo wewnętrznej części toru i łuki pokonywali w znacznej od niego odległości. Tomasz Gollob niejednokrotnie z kolei popisywał się fantastycznymi akcjami w swoim stylu po zewnętrznej części toru. W biegu siedemnastym zanosiło się nawet na dobrą walkę Grigorija Laguty i Nielsa Kristiana Iversena. Duńczyk upadł jednak na tor po bardzo ostrym ataku Rosjanina, za który „Grisza” został wykluczony. Co ciekawe, Gollob jechał około dziesięciu metrów za nimi, i motocykl „Puka”, który odbił się od dmuchanej bandy, uderzył w tylne koło naszego zawodnika. Mało brakowało i również „Chudy” mógł zaliczyć groźny upadek. Ostatecznie jednak utrzymał się on na motocyklu a w powtórce nie nawiązał ciekawszej walki z duńskim zawodnikiem. Runda zasadnicza zakończyła się wygraną i fantastycznym atakiem po szerokiej Leigh Adamsa.

Dzięki wygranej w pierwszej fazie zawodów, do drugiej – finałowej, Gollob podszedł jako zwycięzca i w półfinale pole startowe wybierał jako pierwszy. Co nie było zdziwieniem, wybrał najkorzystniejsze tego dnia, czwarte. Początkowo wydawało się, iż był to zły wybór, bowiem po wyjeździe z łuku jechał trzeci. W swoim „bydgoskim” stylu zaatakował jednak po zewnętrznej i z ogromną, wydawać się mogło łatwością, wyprzedził Bjerre i Sajfutdinova. Ci z kolei walczyli o drugie miejsce i awans do finału. Rosjanin w końcu musiał uznać wyższość swojego duńskiego rywala, bowiem na jednym z łuków ledwo co utrzymał się na motocyklu, a kontynuowanie biegu zawdzięcza jedynie swojemu ukrytemu talentowi z dziedziny gimnastycznej.

Greg Hancock, jako drugi po rundzie zasadniczej, również wybierał pierwszy swoje pole startowe, i podobnie jak Gollob, wybrał czwarte. Amerykanin jak Polak, także słabo wyszedł ze startu i swojego szczęścia szukał na zewnętrznej. Wybrał jednak inny tor jazdy, ściął do krawężnika i minął na przeciwległej prostej jadących pod bandą Leigh Adamsa oraz Jasona Crumpa. Hancock i Adams obrali bardzo szeroki tor jazdy, co z kolei nie wychodziło Crumpowi i tracił on tylko dystans do swoich rywali. Zdecydował się więc na ciasny atak przy krawężniku i niemal wyprzedził jadącego na pierwszym miejscu „Jankesa”. Ten jednak w świetny sposób się wybronił, czego nie zdołał zrobić słynący z mało agresywnej i wręcz bojaźliwej jazdy Adams. Leigh okazję do odbicia drugiego miejsca miał jeszcze pod koniec wyścigu, gdy to „Jazon” za bardzo skontrował motor i odprostowało go. Również w tym przypadku Adams popisał się pozbawioną agresji jazdą i nie wykorzystał podanej na tacy sytuacji.

W finałowej potyczce, Gollob zapragnął jechać ponownie w żółtym kasku i trudno mu się dziwić. Sytuacja na torze zmieniła się diametralnie i już przed rozpoczęciem biegu wydawało się, że korzystniejsze będzie jednak pole pierwsze, które przypadło Hancockowi. Najlepiej na tym wyszedł właśnie Amerykanin i po dobrym starcie to on wyszedł na prowadzenie. Gollob wypchnięty na pierwszym wirażu przez Kennetha Bjerre, pojechał szeroko pod bandę ale nie nabrał prędkości. Maksymalne przedłużenie sobie prostej pozwoliło mu jednak minąć w końcu Crumpa, a następnie dobra jazda prawie przyniosła efekt w postaci wjechania na drugą pozycję. Polakowi zabrakło jednak dystansu.

Przez kontuzję Nickiego Pedersena, Tomasz Gollob umocnił swoją dobrą, czwartą pozycję. Hancock z kolei awansował na drugie miejsce i wyprzedza teraz o dwa punkty Emila Sajfutdinova. Pedersen z piątej lokaty spadł zaś na ósme miejsce, jednak do piątego Andreasa Jonssona brakuje mu jedynie pięciu „oczek”. Fotel lidera utrzymał z kolei Jason Crump, który posiada na swym koncie już 108 punktów i miażdżącą, dwudziestodziewięciopunktową przewagę nad Gregiem Hancockiem.

Kolejna runda elitarnego cyklu – tym razem pod szyldem Grand Prix Skandynawii, rozegrane zostanie w szwedzkiej Malilli - małym, kilkutysięcznym mieście z kameralnym stadionem G&B Arena, obiektem miejscowej Dackarny. Co ważne – miło wspominanym przez polskich zawodników.



Klasyfikacja końcowa:
1. Greg Hancock (USA) 11+3+6 (1,3,3,2,2)
2. Kenneth Bjerre (Dania) 9+2+4 (1,3,3,0,2)
3. Tomasz Gollob (Polska) 11+3+2 (3,2,1,3,2)
4. Jason Crump (Australia) 8+2+0 (1,0,3,3,1)
5. Leigh Adams (Australia) 10+1 (3,2,2,0,3)
6. Emil Sajfutdinov (Rosja) 9+1 (2,1,1,3,2)
7. Hans Andersen (Dania) 9 (0,2,3,1,3)
8. Niels Kristian Iversen (Dania) 8 (0,0,2,3,3)
9. Rune Holta (Polska) 7 (2,1,2,1,1)
10. Grzegorz Walasek (Polska) 6 (0,3,0,0,3)
11. Andreas Jonsson (Szwecja) 6 (2,3,0,1,0)
12. Sebastian Ułamek (Polska) 6 (3,0,2,0,1)
13. Grigorij Łaguta (Rosja) 6 (3,1,1,1,w)
14. Fredrik Lindgren (Szwecja) 6 (2,1,0,2,1)
15. Chris Harris (Wielka Brytania) 5 (1,2,0,2,0)
16. Scott Nicholls (Wielka Brytania) 3 (0,0,1,2,0)
17. Maksim Bogdanow (Łotwa) 0 ()
18. Wiaczesław Giruckij (Łotwa) 0 ()

Bieg po biegu:
Bieg 1: Adams, Sajfutdinov, Crump, Iversen
Bieg 2: Ułamek, Lindgren, Bjerre, Andersen
Bieg 3: Łaguta, Holta, Harris, Nicholls
Bieg 4: Gollob, Jonsson, Hancock, Walasek
Bieg 5: Jonsson, Harris, Lindgren, Iversen
Bieg 6: Hancock, Andersen, Łaguta, Crump
Bieg 7: Bjerre, Gollob, Sajfutdinov, Nicholls
Bieg 8: Walasek, Adams, Holta, Ułamek
Bieg 9: Andersen, Iversen, Nicholls, Walasek
Bieg 10: Crump, Holta, Gollob, Lindgren
Bieg 11: Hancock, Ułamek, Sajfutdinov, Harris
Bieg 12: Bjerre, Adams, Łaguta, Jonsson
Bieg 13: Iversen, Hancock, Holta, Bjerre
Bieg 14: Crump, Nicholls, Jonsson, Ułamek
Bieg 15: Sajfutdinov, Lindgren, Łaguta, Walasek
Bieg 16: Gollob, Harris, Andersen, Adams
Bieg 17: Iversen, Gollob, Ułamek, Łaguta (w)
Bieg 18: Walasek, Bjerre, Crump, Harris
Bieg 19: Andersen, Sajfutdinov, Holta, Jonsson
Bieg 20: Adams, Hancock, Lindgren, Nicholls
Półfinał: Gollob, Bjerre, Sajfutdinov, Iversen
II Półfinał: Hancock, Crump, Adams, Andersen
Finał: Hancock, Bjerre, Gollob, Crump

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane