Najnowsze newsy

Żużel » Ligi polskie » 1. liga

1. liga | 2009-08-01 14:01:54 | Nadesłał: Hubert Piętoń | Źrodlo: TŻ Start Gniezno

RKM ROW Rybnik - Start Gniezno (zapowiedź)

W niedzielę (2 sierpnia) odbędzie się ostatnia seria spotkań rundy zasadniczej tegorocznych DM I Ligi. Drużyna Startu Gniezno zmierzy się w Rybniku z tamtejszym RKM-em ROW. Przypomnijmy, że zespół ze Śląska jest jedynym, który pokonał ekipę z Grodu Lecha w bieżącym sezonie na stadionie przy Wrzesińskiej.

Miało to miejsce na jego inaugurację, która odbyła się 5 kwietnia. Podopieczni Adama Pawliczka, po bardzo zaciętym pojedynku, zwyciężyli dwoma punktami - 46:44. Chociaż gnieźnianie mają już zapewniony udział w fazie play-off, a tym samym pierwszoligowy byt na przyszły rok, z pewnością tanio skóry w niedzielnej potyczce nie sprzedadzą i będą chcieli zrewanżować się za wpadkę u siebie w kwietniowym starciu z "Rekinami" u siebie.

Słowa te potwierdza chociażby rzecznik prasowy gnieźnieńskiego klubu, Grzegorz Buczkowski: - Mimo że miejsce w pierwszej szóstce mamy już pewne, jedziemy do Rybnika o jak najlepszy wynik - mówi. - Jak wiadomo, rybniczanie to jedyna drużyna, która triumfowała na naszym stadionie w tym sezonie. Chcielibyśmy zmazać tę plamę na naszym honorze. Oczywiście, najlepiej byłoby wygrać, bo tylko zwycięstwo daje nam jakiekolwiek punkty. Atmosfera w zespole jest jak najbardziej bojowa. Wczoraj (w piątek - przyp. red.) odbył się trening. Podczas niego w ogóle nie można było zauważyć, że do drużyny wkradł się luz czy też rozprężenie. Jedziemy do końca, o zwycięstwo! - zapewnia.

"Startowcy" udział w rudzie finałowej bieżących rozgrywek o DM I Ligi, który gwarantuje status pierwszoligowca w sezonie 2010, zapewnili sobie po wygranej (w bardzo ładnym stylu) na własnym torze nad GTŻ-em Grudziądz, która miała miejsce w ubiegłą niedzielę. Rybniczanie z kolei, mimo że w tabeli zajmują obecnie szóste miejsce, nadal nie mogą być jego pewni, gdyż siódmy zespół grudziądzki traci do nich tylko jeden punkt.

Nie da się ukryć, że wyłącznie wygrana gwarantuje śląskiej ekipie pierwszą szóstkę. Podopieczni Adama Pawliczka ponieśli u siebie w tym roku trzy porażki: 19 kwietnia z Unią Tarnów (31:59), 11 czerwca z PSŻ-em Milion Team Poznań (42:48) oraz 21 czerwca z łotewskim Lokomotivem Daugavpils (40:50). Można by przypuszczać, że gdyby nie one, to RKM ROW mógłby spać spokojnie przed niedzielnym meczem. Jego stawka dla tej drużyny jest ogromna, dlatego w awizowanym zestawieniu należy spodziewać się co najmniej jednej zmiany. Młodzieżowca, który znalazł się pod numerem jedenastym ("zarezerwowanym" dla seniora) - Mateusza Chochlińskiego - zastąpi prawdopodobnie Marcin Rempała albo Paweł Hlib. Dodajmy, że w składzie "Rekinów" może pojawić się również żużlowiec, który przed sezonem trafił do Startu, a później został wypożyczony do najbliższego rywala Startu - Ukrainiec Andriej Karpow. Nie zwykli zawodzić na swoim terenie Mariusz Węgrzyk i Denis Gizatullin, którzy chociażby w ostatnim zwycięskim dla rybniczan pojedynku - 5 lipca z KM-em Lazur Ostrów Wlkp. (50:42) - zdobyli, odpowiednio, dwanaście i dziesięć punktów. Dorzucili przy tym po bonusie. Nie można również zapominać o Ronnie Jamrożym.

"Startowcy" po ostatniej wygranej na własnym stadionie z GTŻ-em Grudziądz (57:34) zapewnili sobie utrzymanie w pierwszej lidze. Tym samym, ku uciesze działaczy, sponsorów i kibiców, wykonali plan minimum. Taki stan rzeczy nie oznacza, że czerwono-czarni pojedynek na Śląsku zamierzają odpuścić. Nie zapominajmy, iż jego stawką są trzy punkty, a to, z kim naszej drużynie przyjdzie zmierzyć się w rundzie finałowej, zależeć będzie od tego, którą lokatę zajmie ona w tabeli po rundzie zasadniczej. W tej chwili plasuje się na czwartej pozycji. - Wszystko jeszcze przed nami i czekamy, co przyniesie nam los - mówił na łamach naszej witryny prezes gnieźnieńskiego pierwszoligowca, Arkadiusz Rusiecki. - Nie ukrywam jednak, że wszyscy marzymy o co najmniej dwóch meczach w Gnieźnie, co oznaczałoby awans aż do półfinału fazy play-off...

Czy to marzenie się spełni, czas pokaże. Najpierw nasz zespół czeka ostatni mecz rundy zasadniczej. Jeźdźcy z Grodu Lecha udowodnili już w tym sezonie, że na wyjeździe potrafią zaprezentować się z bardzo dobrej strony. Tak było pod koniec czerwca w Daugavpils, skąd wywieźli punkt bonusowy (przypomnijmy, że przegrali wówczas 43:50 i musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Petera Ljunga). Niewykluczone zatem, że w najbliższą niedzielę także pokuszą się o miłą niespodziankę.

Jeśli chodzi o zapowiadany skład czerwono-czarnych, to niejednego z kibiców dziwi zapewne obecność Arkadiusza Sturomskiego. Niespełna 17-letni zawodnik znalazł się pod "dwójką". To właśnie o numery 2 i 8 (pozycja rezerwowego) powalczą zapewne Mirosław Jabłoński, Dawid Cieślewicz i Mariusz Puszakowski. Warto dodać, że ten ostatni zaprezentował się z dobrej strony w sparingu w Zielonej Górze (17 lipca), gdzie zdobył siedem punktów. Pewny jest natomiast występ dwóch krajowych liderów - Krzysztofa Jabłońskiego i Krzysztofa Słabonia - a także Piotra Palucha. Niewiadomą pozostaje obsada miejsca dla drugiego juniora. Dwaj Szwedzi chociażby - Linus Eklof i pozyskany niedawno Robin Aspegren - lepiej czują się na twardej nawierzchni. Być może zobaczymy więc, po dosyć długiej nieobecności, Marcela Kajzera. Wychowanek Kolejarza Rawicz robi ostatnio wszystko, by udowodnić Leonowi Kujawskiemu, że warto na niego postawić.

Nadmieńmy jeszcze, że kibice, którzy zasiądą na stadionie przy ulicy Gliwickiej, będą mogli podziwiać w akcji Petera Ljunga. Przypomnijmy, że niespełna 27-letni Szwed trafił do Pierwszej Stolicy Polski w trakcie sezonu na zasadzie wypożyczenia z Unii Tarnów, ale przed rozpoczęciem rozgrywek podpisał kontrakt z... RKM-em ROW Rybnik. Wskutek nieprawidłowej interpretacji zapisu, jaki widniał w jego umowie z "Jaskółkami", nie miał statusu wolnego zawodnika, przez co nie dane mu było chociaż raz wystąpić w barwach rybnickiej drużyny.

Ostatni raz obie ekipy zmierzyły się ze sobą w lidze w 2007 roku. W meczu w Gnieźnie lepsi byli czerwono-czarni, którzy pokonali rywali 48:42. W rewanżu natomiast zwyciężył RKM w stosunku 59:33. Jak będzie tym razem? Przekonamy się o w niedzielę wieczorem. Spotkanie, które - według prognoz - toczyć się będzie w słońcu i prawie 30-stopniowej temperaturze, zapowiada się niezwykle interesująco!

START:*
1. Peter Ljung
2. Arkadiusz Sturomski
3. Krzysztof Jabłoński
4. Piotr Paluch
5. Krzysztof Słaboń
6. Kacper Gomólski

RKM ROW:*
9. Mariusz Węgrzyk
10. Michał Mitko
11. Mateusz Chochliński
12. Denis Gizatullin
13. Ronnie Jamroży
14. Rafał Fleger

*składy awizowane

Sędziuje: Tomasz Proszowski (Tarnów)

Wojciech Prusakiewicz- TŻ Start Gniezno

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane