Duet z Holandii był pierwszym rywalem Macieja Kosiaka i Macieja Rudola w kwalifikacjach do turnieju w Lucerne. Wessel Keemink i Sven Vismans po przegranym do piętnastu secie, w kolejnej partii zaprezentowali się znacznie lepiej, jednak ostatecznie nie przyniosło im to oczekiwanych rezultatów. Mimo przewagi punktowej, jaką zdołali sobie wypracować, decydujące akcje należały do Polaków. Trudniejsze spotkanie czekało biało-czerwonych w drugiej rundzie kwalifikacji. Pokonanie Kildegaarda i Abella zajęło naszym rodakom aż pięćdziesiąt minut.
[Plażowa]»