Strąg i Gruszczyńska poniosły przykrą przegraną na inaugurację meczów grupowych, rozgrywanych właśnie w Pärnu. Rywalki naszych rodaczek - amerykańskie siatkarki - sięgnęły po swoje przekonujące zwycięstwo korzystając m.in. z błędów pogubionego niestety w polu, zwłaszcza w drugim secie, polskiego duetu. Za ten nieudany występ na piasku, Polki zrehabilitowały się na szczęście w późniejszym meczu, z walecznymi aż do ostatnich piłek Suzuki oraz Ishitsubo.
[Plażowa]»