- Mocno trzymam kciuki za dziewczyny, wstaję rano i oglądam mecze, wysyłam smsy. Powiem tak, granie wśród najlepszej czwórki graniczyło z cudem, ale zajęcie lokat w grupie 5-8 będzie sukcesem polskiej drużyny, dlatego trzeba podjąć walkę do samego końca – mówi rozgrywająca Izabela Bełcik, dwukrotna mistrzyni Europy.
[Mistrzostwa Świata Kobiet]»