Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2021-07-11 22:35:40 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: fundacjawagnera.pl

MHJW: Reprezentacja Polski wygrała XVIII Memoriał Huberta Jerzego Wagnera

Fot. pzps.pl/ Piotr Sumara

W ostatnim spotkaniu memoriału podopieczni Vitala Heynena pokonali rywali Egiptu. W meczu o pierwsze miejsce biało-czerwoni nie dali przeciwnikom szans, wygrywając 3:0.

Dotychczasowe mecze memoriału reprezentacja Polski wygrała bez straty seta. Tę passę biało-czerwoni kontynuowali również tym razem, w konfrontacji z mającymi na koncie komplet zwycięstw Egipcjanami nasza reprezentacja nie pozwoliła rywalom dojść do głosu. W żadnej z partii goście nie zdołali przekroczyć progu 20. punktów zdobytych w secie.

Vital Heynen tym razem desygnował do gry nieco inny skład, od pierwszych akcji na boisku pojawili Piotr Nowakowski, Bartosz Kurek, Wilfredo Leon, Fabian Drzyzga, Michał Kubiak, Jakub Kochanowski oraz Paweł Zatorski (libero). Mecz efektownym atakiem otworzył Michał Kubiak, przewaga na siatce pozwoliła biało-czerwonym szybko wypracować wyższe prowadzenie (4:9). Niestety chwilę później ze względu na uraz boisko musiał opuścić Michał Kubiak. Kapitana biało-czerwonych zastąpił Aleksander Śliwka. Polacy utrzymali swój rytm gry, pojedyncze skuteczne zagrania rywali niewiele mogły zmienić, przewaga naszej reprezentacji systematycznie wzrastała (11:18). Zagrania Ahmeda Saida przedłużyły losy seta, chwilę później atak Leona dał Polsce pierwszą piłkę setową. Partię zakończył błąd gości (13:25).

Odsłona kolejna rozpoczęła się od falstartu biało-czerwonych (6:3). Podopieczni Vitala Heynena szybko jednak zniwelowali dystans, na środku siatki brylował Jakub Kochanowski, pewnie punktował Wilfredo Leon. W tej części meczu na boisko wrócił Michał Kubiak, na szczęście uraz kapitana Polaków okazał się niegroźny. Kolejne serwisy Leona i Kurka wyprowadziły biało-czerwonych na prowadzenie. Ten fragment spotkania był nieco bardziej wyrównany, Egipcjanie walczyli do końca, obyło się jednak bez niespodzianki i Polacy wygrali na przewagi 26:24. Dość podobnie wyglądała trzecia partia meczu, ambitni goście zdołali utrzymywać grę na styku (12:12). Sygnał do ataku dał swoim kolegom Michał Kubiak, a kolejne ataki Kurka i Kochanowskiego wyprowadziły biało-czerwonych na trzypunktowe prowadzenie- 16:13. Tej zaliczki nasz zespół nie pozwolił sobie odebrać, dominując na siatce Polacy wygrali 25:19.

– Gra przed taką publicznością to zawsze wyjątkowe doświadczenie. Cieszymy się, że mogliśmy mimo trudnych czasów przyjechać do Polski i zagrać tych kilka spotkań. Walczyliśmy o jak najlepszy wynik, chcieliśmy urwać przynajmniej seta, niestety nie udało się, ale nie bez powodu reprezentacja Polski to dwukrotny mistrz świata – podkreślił przyjmujący reprezentacji Egiptu – Mostafa Mohamed


Egipt – Polska 0:3 (13:25, 24:26, 19:25)

Egipt: Fathy (1), Abdelhalim (1), Elkotb (3), Abdelmohsen, Said (10), Mostafa (6), Reda (libero) oraz Seoudy (3), Yousri (6), Ellakany, Mohamed, Diaa i Magdy (2);

Polska: Nowakowski (7), Kurek (17), Leon (11), Drzyzga (4), Kubiak (9), Kochanowski (11), Zatorski (libero) oraz Śliwka (1) i Semeniuk.


***

We wcześniejszym meczu Norwegia pokonała Azerbejdżan 3-0 i zapewniła sobie miejsce na najniższym stopniu podium.

Już w sobotnim starciu siatkarze Tore Aleksandersena byli bliscy swojego pierwszego zwycięstwa w, rozgrywanym w krakowskiej TAURON Arenie, Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Zwieńczony tie-breakiem mecz z Egiptem uskrzydlił Norwegów.

Młody zespół z Norwegii tym razem wykorzystał swoje szanse. Już jedno z pierwszych ustawień pozwoliło Skandynawom zbudować kilkupunktowy dystans, skuteczne zagrania Norwegów Azerowie przeplatali błędami własnymi, co miało odzwierciedlenie na tablicy wyników (12:7). Sygnał do ataku dał swoim kolegom Ruslan Aliyev, zryw Azerów w końcówce seta zniwelował nieco dystans (20:18). Celność serwisów Pettera Ostvika dopełniła formalności (25:19).

Szybko się okazało, że partia premierowa była najbardziej wyrównanym fragmentem spotkania. Podobnie jak w końcówce pierwszego seta również w kolejnej partii Norwegowie odrzucili rywali od siatki celnym serwisem, tym razem ekipa Parviza Samadova nie odrobiła strat, przegrywając do 17. Trzeci set meczu był już tylko formalnością, ambitni Norwegowie uaktywnili się jeszcze w bloku, konsekwentnie punktując zagrywką. Taka gra pozwoliła zawodnikom Tore Aleksandersena wygrać 25:14 i 3:0 w całym meczu.


Norwegia – Azerbejdżan 3:0 (25:19, 25:17, 25:14)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane