Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2021-07-10 22:32:05 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: fundacjawagnera.pl

MHJW: Błyskawiczne zwycięstwo biało-czerwonych z Azerbejdżanem

Fot. pzps.pl/ Piotr Sumara

Drugi dzień XVIII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera i drugie zwycięstwo biało-czerwonych. Reprezentacja Polski pod wodzą Vitala Heynena pokonała zespół z Azerbejdżanu 3:0.

Siatkarze z Azerbejdżanu to drużyna, która w ostatniej chwili dołączyła do obsady XVIII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera. Pierwotnie rywalami biało-czerwonych miał być zespół z Tunezji. Pierwszego dnia turnieju Azerowie ulegli rywalom z Egiptu 0:3. Również w konfrontacji z podopiecznymi Vitala Heynena podopieczni trenera Samadova nie mieli szans.

Spotkanie rozpoczęliśmy następującym składem, z Grzegorzem Łomaczem na rozegraniu, Łukaszem Kaczmarkiem w ataku, Tomaszem Fornalem i Kamilem Semeniukiem na przyjęciu środkowymi Mateuszem Bieńkiem i Norbertem Huberem oraz Pawłem Zatorskim (libero). Już odsłona premierowa potwierdziła dominację biało-czerwonych. W jednym z pierwszych ustawień Polacy zanotowali serię punktową, prowadząc 8:3. Ten dystans się tylko zwiększał (16:9, 21:12, 21:15). W kolejnych fragmentach meczu przewaga Polaków była jeszcze większa, co potwierdzają wyniki setów wygranych kolejno do 12 i 10.

Podopieczni Vitala Heynena dominowali we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Najwięcej punktów na konto Polaków zapisali Łukasz Kaczmarek i Kamil Semeniuk, jednak równie dobre noty zebrali Tomasz Fornal i Norbert Huber (po 11 oczek). Przy blisko 70% efektywności Polaków na siatce i 11 punktowych blokach siatkarze z Azerbejdżanu nie mieli sportowych argumentów pozwalających nawiązać walkę ze znakomicie dysponowanymi Polakami.

– Dawno nie mieliśmy przyjemności grać przed polską publicznością, dlatego bardzo się cieszę, że kibice dopisali i pojawili się w TAURON Arenie w Krakowie i chcieli spędzić z nami czas, bo to niesamowite poczuć na nowo tę normalność, za którą tęsknimy. Tokio jest coraz bliżej, ale na razie cieszymy się, że jesteśmy tutaj w Krakowie, na Memoriale Huberta Jerzego Wagnera – mówił po spotkaniu przyjmujący reprezentacji Polski, Kamil Semeniuk.

Jak podkreślali siatkarze reprezentacji Azerbejdżanu konfrontacja z takim zespołem jak reprezentacja Polski jest dla nich ważnym doświadczeniem. – Cieszymy się, że mieliśmy okazję zagrać przeciwko dwukrotnym mistrzom świata. Spotkanie z tak doświadczonym zespołem to dla nas cenna lekcja. O tym, że Polska ma najlepszych kibiców mówi cały siatkarski świat, atmosfera w Krakowie jest niesamowita i bardzo nam miło, że możemy być częścią takiego wydarzenia – dodał najlepiej punktujący azerskiej drużyny Aghazada Agil.


Polska – Azerbejdżan 3:0 (25:15, 25:12, 25:10)

Polska: Kaczmarek (12), Łomacz (1), Semeniuk (12), Bieniek (10), Fornal (11), Huber (11), Zatorski (libero);

Azerbejdżan: Bayramov, Hasanli (3), Suleymanov (6), Aghazada (7), Alishanov (3), Aghabayov, Allahverdiyev (libero) oraz Gurbanov, Imamguliyev, Verdizada i Aliyev (libero).


***

W meczu poprzedzającym starcie biało-czerwonych Egipt pokonał Norwegię 3-2.

Po wygranej z reprezentacją Azerbejdżanu Egipcjanie sobotnie spotkanie rozpoczęli mocnym akcentem, wygrywając odsłonę premierową do 21. Ambitni siatkarze z Norwegii poprawiając swoją skuteczność w ataku zdołali dotrzymywać kroku rywalom, najpewniejszym punktem swojego zespołu był Oskar Raftevold. Nawet dobra dyspozycja Egipcjan w bloku nie zdołała powstrzymać drużyny trenera Tore Aleksandersena. I tak dwie kolejne partie spotkania należały do Norwegów. Młoda reprezentacja Norwegii miała swoje szanse na rozstrzygnięcie spotkania w czterech setach. Czwarta partia spotkania rozstrzygana była na przewagi, mimo prowadzenia 21:19 siatkarze z Egiptu pozwolili rywalom doprowadzić do wyrównania (21:21). W grze rozstrzyganej na przewagi lepiej reagowali Egipcjanie. Do roli lidera swojego zespół wyrósł Mohamed Mostafa.

Tie-break rozpoczął się po myśli Norwegów (2:0), rywalizacja szybko jednak się wyrównała i przy zmianie stron boiska to Egipcjanie prowadzili 8:6. Tej zaliczki Mohamed Mostafa i jego koledzy nie pozwolili sobie odebrać, mając pierwszą piłkę meczową przy stanie 14:11. Waleczni Norwegowie przedłużyli jeszcze losy spotkania, nie zdołali jednak wyjść z opresji (13:15).


Norwegia – Egipt 2:3 (21:25, 25:22, 25:19, 24:26,13:15)

Norwegia: Ostvik, Olimstad, Raftevold, Thelle, Bjelland, Kavli, Bergum (libero) oraz Langlo;

Egipt: Fathy, Abdelhalim, Yousri, Adelmohsen, Said, Mostafa, Reda (libero) oraz Ellakany, Elkotb, Mohamed i Diaa.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane