Reprezentacje | 2018-08-26 20:06:23 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Na zakończenie turnieju w Krakowie Polacy zmierzyli się z reprezentacją Sbornej. Po wczorajszym tie-breaku z ekipą Francji, również dziś byliśmy świadkami pięciu setów. Polska ekipa z akcji na akcję prezentowała się coraz lepiej. Nie zwodziła dziś zagrywka, która napsuła dużo krwi przyjmującym rosyjskiej drużyny. Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się Schulz i Szalpuk, których zagrania raz za razem wprawiały w osłupienie przeciwnika. Dzisiejsza wygrana zapewniła biało-czerwonym zwycięstwo w całym turnieju.
Spotkanie rozpoczyna się od błędu Kovaleva w polu serwisowym (1:0). Bardzo szybko odpowiada Mikhaylov (1:1). Dobra postawa Volkova pozwala ekipie Sbornej na zbudowanie sobie niewielkiej przewagi na początku partii (4:1). Az serwisowy Konarskiego znacznie niweluje różnice punktowe (4:3). Na pierwszej przerwie technicznej w lepszej sytuacji są Rosjanie, prowadzący różnicą trzech punktów (5:8). Nieco dłuższą wymianę kończy Szalpuk ze środka drugiej linii (6:8). Nie myli się Muserskiy (6:9). Skuteczny atak Kwolka oraz jego dobra zagrywka pozwalają biało-czerwonym na doprowadzenie do remisu, w związku z czym o czas dla swoich podopiecznych prosi trener Shlapnikov (9:9). Mylą się Rosjanie, a przewagę budują Polacy (11:9). Przez blok nie przebija się Mikhaylov, a po polskiej stronie siatki pola serwisowego nie opuszcza Kwolek (12:9). Tym razem zagrywkami popisuje się Butko i topnieją różnice punktowe (12:12). Przy stanie 12:13 o czas zmuszony jest poprosić trener Heynen. Na drugiej regulaminowej przerwie w tej partii po rosyjskiej stronie siatki utrzymuje się wcześnie wypracowana przewaga w postaci dwóch punktów (14:16). Szczęście jest przy Rosjanach, którzy zdobywają punkt po nieco dłuższej wymianie i drugą przerwę wykorzystuje szkoleniowiec biało-czerwonej ekipy (15:18). Nie zawodzi Muserskiy, na którego zagrania bezradni są polscy blokujący (16:21). Wreszcie skutecznym atakiem popisuje się Schulz (18:23). Piłka setowa dla Rosjan przychodzi wraz z zepsutą zagrywką Kwolka (19:24). Partia kończy się błędem Nowakowskiego (21:25).
Druga partia to dwa oczka zdobyte przez polską ekipę (2:0). Rosjanie jednak błyskawicznie doprowadzają do remisu (3:3). Obie ekipy na początku tej partii walczą punkt za punkt (5:5). Rosjanie mylą się w przyjęciu i polska ekipa buduje sobie przewagę (7:5). Pierwsza regulaminowa przerwa w tej partii to trzy oczka więcej na koncie biało-czerwonych po błędzie Rosjan w przyjęciu (8:5). Po powrocie na plac gry przez blok nie przebija się Muserskiy (10:6). Tego błędu nie popełnia jednak Mikhaylov, po czym Rodichev dorzuca punkt bezpośrednio z zagrywki (10:8). Od pewnego momentu na parkiecie lepsi o dwa punkty są polscy siatkarze (13:11). Przewaga jednak nie wystarczyła na długo i Sborna szybko doprowadza do remisu (13:13). Druga przerwa techniczna to minimalne prowadzenie Polaków po wykorzystaniu piłki na siatce przez Kwolka (16:15). W trudnej sytuacji radzi sobie Schulz (17:16). Funkcjonuje polski blok, przez który nie przebija się Muserskiy, a o czas w tej sytuacji prosi trener Shlapnikov (19:16). Znakomicie w polu serwisowym radzi sobie Schulz i jego zagrywki powiększają znacznie dorobek polskiej drużyny (21:16). Polacy powoli zmierzają do zapisania tej partii na swoją korzyść (22:17). Przy stanie 22:30 na wydarzenia boiskowe reaguje jeszcze trener Heynen. Pierwsza piłka setowa dla gospodarzy całego turnieju przychodzi wraz z atakiem blok-aut w wykonaniu Szalpuka (24:21). Partię kończy Bieniek (25:22).
Trzecia partia rozpoczyna się od zepsutej zagrywki w wykonaniu Butko (1:0). Przez rosyjski blok nie przebija się Schulz, a nieporozumienie po polskiej stronie w kolejnej akcji daje Rosjanom punkt przewagi (2:3). W dalszym ciągu skuteczny jest polski blok (5:5). Na pierwszej przerwie technicznej w tej partii minimalnie lepsi są Rosjanie po zepsutej zagrywce Łomacza (7:8). W boisko nie trafia Szalpuk, co daje rosyjskiej ekipie dwa punkty przewagi (8:10). Na prawym skrzydle dobrze radzi sobie Schulz, ale Polacy w dalszym ciągu muszą odrabiać straty (11:12). Dobra zagrywka Szalpuka sprawia problemy rosyjskim przyjmującym (13:12). Druga regulaminowa przerwa w tej partii to oczko przewagi na koncie Polaków dzięki udanemu zagraniu w wykonaniu Kwolka (16:15). Wznowienie gry to skuteczne zagranie Vlasova ze środka siatki (16:16). Bardzo dobrze polska ekipa gra teraz elementem bloku i o czas dla swoich podopiecznych prosi trener Shlapnikov (18:16). Po powrocie na plac gry na tablicy wyników błyskawicznie pojawia się remis (18:18). Niezbyt korzystny obrót spraw dla polskiej ekipy zmusza trenera Heynena do przywołania do siebie swoich podopiecznych (18:19). Obie ekipy prezentują swoje najlepsze zagrania w najważniejszej fazie seta (21:20). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są Rosjanie po dobrym zagraniu Rodicheva (23:24). Końcówka grana na przewagi więcej szczęścia przynosi ostatecznie Rosjanom (24:26).
Od dwóch punktów przewagi Rosjan rozpoczyna się set numer cztery (0:2). Pierwszy punkt dla polskiej ekipy zdobywa z lewego skrzydła Szalpuk, a kolejne oczko dokłada Nowakowski skuteczną zagrywką (2:2). Z przyjęciem nie radzą sobie rosyjscy siatkarze i Polacy prowadzą różnicą dwóch punktów (4:2). Dobra seria biało-czerwonych zmusza trenera Shlapnikova do szybkiej reakcji (6:2). Pierwsza przerwa techniczna to bardzo wysokie prowadzenie po polskiej stronie siatki (8:2). Mylą się Rosjanie, a Polacy spokojnie zbierają punkty na swoje konto (10:2). Ekipa Sbornej próbuje odrabiać straty, ale nie pozwalają na to błędy własne (13:5). Na drugiej przerwie technicznej w tej partii na polskim koncie utrzymuje się bardzo wysoka przewaga wypracowana w pierwszej fazie tego seta (16:10). Z niewygodnej piłki punktuje Schulz i Polacy są już bardzo blisko doprowadzenia do tie-breaka (19:11). Wydaje się, że nic już nie będzie w stanie zatrzymać Polaków przed wygraną w tej partii (22:13). Piłka na wagę piątego seta dla biało-czerwonych przychodzi wraz z atakiem blok-aut w wykonaniu Szalpuka (24:14). Partię wieńczy błąd Rosjan (25:15).
Tie-breaka skutecznie rozpoczyna Szalpuk (1:0). Blokiem zatrzymany zostaje Poletaev, ale szybko błąd kolegi naprawia Volkov (2:2). Rosyjska ekipa popełnia błędy i o czas szybko prosi trener Shlapnikov (4:2). Od pewnego czasu o dwa punkty lepsi pozostają biało-czerwoni (5:3). Sborna odrabia straty i tym razem czas dla Heynena (6:6). Przy zmianie stron nieco więcej spokoju mogą zachować polscy siatkarze po skutecznym ataku Nowakowskiego (8:7). Z prezentu w postaci przechodzącej piłki korzysta Schulz (9:7). Ręce rosyjskich blokujących obija Szalpuk, a później młody przyjmujący dokłada kolejne punkty (12:9). Piłkę meczową daje Polakom nie kto inny jak Szalpuk po ataku ze środka drugiej linii (14:10). Rywalizację w Krakowie wieńczy Śliwka (15:10).
Polska – Rosja 3:2 (21:25, 25:22, 24:26, 25:15, 15:10)
Składy zespołów:
Polska: Konarski, Drzyzga, Kwolek, Bieniek, Nowakowski, Szalpuk, Zatorski (L) oraz Schulz, Kubiak, Łomacz, Kurek, Śliwka, Kochanowski;
Rosja: Kovalev, Rodichev, Kurkaev, Mikhaylov, Volkov, Muserskiy, Sokolov (L) oraz Butko, Verbov (L), Poletaev, Grankin, Vlasov;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.